Poruszenie na Białorusi po porażce Aryny Sabalenki. Piszą o jednym
Aryna Sabalenka nie powtórzy wyniku sprzed roku w Stuttgarcie. Wiceliderka światowego rankingu WTA pożegnała się z prestiżowym turniejem w ćwierćfinale. Pogromczynią 25-latki była reprezentantka Czech - Marketa Vondrousova, która wygrała całe spotkanie 3:6, 6:3, 7:5. Porażka gwiazdy tenisa odbiła się głośnym echem w jej kraju. Białorusini zwracają uwagę na jedną rzecz.

Aryna Sabalenka po ciężkich tygodniach spowodowanych śmiercią byłego partnera Konstantina Kołcowa, przystąpiła do kolejnych rozgrywek. 25-latka pochodząca z Mińska kilka dni przed pierwszym meczem zameldowała się w Stuttgarcie. Wolny czas spędziła z rywalkami z kortu. W miniony weekend zawodniczka wybrała się z Tunezyjką Ons Jabeur na mecz piłki nożnej.
Do akcji Sabalenka wkroczyła dopiero w środę (17 kwietnia). Na start czekał ją pojedynek z przyjaciółką Paulą Badosą. Niestety pod koniec drugiej partii odezwały się problemy zdrowotne Hiszpanki, które wpłynęły na losy spotkania. Zawodniczka przy stanie 6:7(5), 6:4, 3:3 0-30 zrezygnowała z dalszej rywalizacji i we łzach opuszczała kort. Białorusinka nie zamierzała celebrować awansu do kolejnej rundy. Po wszystkim zwróciła się do swojej przyjaciółki w mediach społecznościowych.
"Zawsze służę Ci pomocą. Jestem pewna, że wrócisz silniejsza" - przekazała tenisistka.
Niespodzianka w Stuttgarcie. Aryna Sabalenka musiała przełknąć gorzką pigułkę
Najgroźniejsza rywalka Igi Świątek w piątek (19 kwietnia) mierzyła się w ćwierćfinale rozgrywek z triumfatorką Wimbledonu 2023 Marketą Vondrousovą. Choć wiceliderka rankingu WTA wygrała pierwszego seta 6:3, później Czeszka zaczęła naciskać na drugą rakietę świata. Ostatecznie to 24-latka odniosła triumf 6:3, 3:6, 5:7 i zapewniła sobie awans do drugiej rundy.
Stało się wiec pewne, że Białorusinka nie powalczy w tym roku o główną nagrodę w tej imprezie - Porsche Taycan 4S Sport Turismo.
W ubiegłym roku zawodniczka po porażce w finale z Igą Światek zwróciła się do organizatorów turnieju z pewną prośbą.
Mam pytanie do sponsorów turnieju i organizatorów. Czy możemy się umówić, że jeśli dojdę znowu finału i mi się nie uda, to dostanę dodatkowy samochód? Dochodzę tak daleko i zostaję z niczym
Sportsmenka pochodząca z Mińska musi odsunąć w czasie marzenia o zdobyciu drogiego auta. Na to właśnie po porażce 25-latki z Czeszką zwrócili uwagę Białorusini.
"Porsche znów odjechało" - pisze w tytule tamtejszy serwis "mlyn.by" i dodaje - "Trzy lata z rzędu Aryna Sabalenka dotarła do finału turnieju w Stuttgarcie, ale nigdy nie wróciła do domu z Porsche. Szansa na uzupełnienie swojego garażu o prestiżową markę nie została teraz wykorzystana" - zaznaczono.
"Bez Porsche" - podkreślają z kolei dziennikarze portalu "sport5.by" - "Białoruska tenisistka przegrała w napiętym pojedynku z Marketą Vondroushową" - ogłoszono.












