Porażka w Miami, a teraz jeszcze to. Przyjaciółka bez wahania wypaliła o Andriejewej
Mirra Andriejewa jest jedną z najmocniej obecnie polaryzujących tenisistek w tourze. Wybuchy agresji na korcie Rosjanki, w połączeniu z niezwykle emocjonalnymi reakcjami wywołują dyskusje nawet w jej ojczyźnie. Niedługo przed meczem z Eleną Gabrielą Ruse na temat 10. rakiety świata wypowiedziała się jej przyjaciółka - Victoria Mboko. Z jej strony padła brutalnie szczera deklaracja.

Dość rozczarowująco dla Mirry Andriejewej zakończył się turniej w Miami. Rosjanka poległa już w 1/8 finału ze swoją przyjaciółką - Victorią Mboko. W trzecim secie dostała bolesnego "bajgla". Nie obyło się oczywiście bez scen na korcie, w postaci wybuchów agresji, czy wulgarnych okrzyków.
W przeciwieństwie do Mboko 10. rakieta świata przystąpiła w kwietniu do rywalizacji w Linz, gdzie zdążyła dojść już do półfinału. Na drodze do niego pokonała Sloane Stephens i Sorenę Cirsteę. W sobotę o finał zmierzy się z Gabrielą Ruse.
Victoria Mboko szczerze o relacjach z Andriejewą. Zaskakująca deklaracja
Przed meczem z Rumunką szerszej wypowiedzi dla mediów w kwestii relacji, łączących ją z Andriejewą postanowiła udzielić Victoria Mboko. Kanadyjka podkreśliła, że choć łączą ją z 18-latką przyjacielskie stosunki, w każdym meczu z obu stron jest chęć do pokonania rywalki. Opowiedziała także o początkach ich znajomości.
- Pamiętam to jeszcze od czasu, gdy miałam jakieś 14 lat. Do juniorek dołączyła trochę później niż wszyscy inni. Jest ode mnie o rok młodsza. Zagrałam z nią jeden mecz juniorski i przegrałam w dwóch setach. Następnego dnia były moje urodziny, a ja byłam już w samolocie do domu, kiedy wysłała mi bardzo miłą wiadomość urodzinową. Nigdy wcześniej z nią nie rozmawiałam, a ona wysłała mi taką naprawdę miłą wiadomość. Pomyślałam sobie: przecież dopiero co tak bardzo mnie rozbiła, a jednak nie mogłam inaczej - pomyślałam, że jest naprawdę miłą dziewczyną - opowiedziała Mboko w podcaście "The Changeover Podcast".
Wielka zmiana w zachowaniu Andriejewej. Przyjaciółka wszystko ujawniła
Jak podkreśliła 9. obecnie zawodniczka rankingu WTA, różnica w zachowaniu Andriejewej na co dzień, a tym, co prezentuje często na korcie, jest kolosalna.
Jest bardzo zabawowa, ma trochę dziecięce poczucie humoru i jest naprawdę miła. Ale na korcie jest niesamowicie twarda. Ten kontrast jest dość duży. To, jaka jest na korcie, zupełnie nie przypomina tego, jaka jest poza nim.
Do tej pory tenisistki miały okazję mierzyć się trzykrotnie. W styczniu w Adelajdzie triumfowała Andriejewa. Dwa kolejne pojedynki, kolejno w Dosze i Miami po trzysetowych bataliach padły łupem Mboko.














