Reklama

Reklama

Polski szturm w Wielkim Szlemie

Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz to nie są jedyni polscy tenisiści, którzy wystąpią w środowych meczach na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. Powoli Polska staje się jedną z najsilniejszych nacji w Wielkim Szlemie, jeśli chodzi o ilość generalnie, włączając w to grę podwójną.

W rywalizacji kobiet i mężczyzn w tegorocznym Rolandzie Garrosie stanęła szóstka Polaków w singlu, po trzech wśród pan i panów. Do drugiej rundy przeszła dwójka - Agnieszka Radwańska rozstawiona z numerem trzecim oraz Jerzy Janowicz (nr 22.).

Reklama

Oboje odnieśli pewne zwycięstwa już w niedzielę, a w dniu otwierającym turniej odpadli Katarzyna Piter i Michał Przysiężny. W poniedziałek dołączył do nich Łukasz Kubot, a we wtorek Urszula Radwańska, zmagająca się z kontuzją prawej nogi.

Niedzielę spokojnie już można było nazwać "polskim dniem w Paryżu, ale teraz miano to przejmie środa.  Wtedy bowiem Agnieszka Radwańska, ubiegłoroczna ćwierćfinalistka tej imprezy, spotka się w wieczorem w drugiej rundzie z Czeszką Karolina Pliszkovą. Wyjdą do gry na owalnym korcie numer 1 pod wieczór w ostatnim meczu transmitowanym przez Eurosport.

Późnym popołudniem, w trzecim pojedynku na korcie numer siedem, Jerzy Janowicz będzie walczył z Finem Jarkko Nieminenem, pogromcą Przysiężnego z pierwszej rundy.   

Jednak drugi "polski dzień" w tegorocznej edycji Rolanda Garrosa rozpoczną już o godzinie 11.00 Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Rywalami debla numer osiem w drabince będą Chorwat Marin Draganja i Rumun Florin Margea.

Równolegle na korcie nr 11. Tomasz Bednarek i Czech Lukasz Dlouhy będą rywalizować z Włochami Simonem Bolellim i Fabiem Fogninim.

Natomiast korty nr 14 zasłuży w środę na miano polskiego kortu, bowiem w czterech z pięciu wyznaczonych tam meczów pierwszej rundy wystąpią Polacy.

Najpierw wystąpi na nim Katarzyna Piter w parze z Gruzinką Oksaną Kałasznikową przeciwko Amerykance Christinie McHale. Po nich Klaudia Jans-Ignacik i Ukrainka Maryna Zanewska zagrają przeciwko Nowozelandce Marinie Erakovic i Hiszpance Arantxy Parrze-Santonji (nr 16.).

Bardzo ciekawie zapowiada się trzeci mecz, w którym przeciwko triumfatorom tegorocznego Australian Open - Łukaszowi Kubotowi i Szwedowi Robertowi Lindstedtowi (nr 9.) wyjdą Australijczycy Chris Guccione i Lleyton Hewitt, były lider rankingu ATP World Tour w singlu.

Na zamknięcie rywalizacji na korcie nr 14. Wystąpią przeciwko sobie Alicja Rosolska ze Szwedem Johanem Brunstroemem oraz  Jans-Ignacik i Brytyjczyk Dominic Inglot.

Z polskich akcentów warto odnotować jeszcze Alicję Rosolską i Kanadyjkę Gabrielę Dabrowski. Zapewne w czwartek w pierwszym meczu debel ten spotka się z Chorwatką Ajlą Tomljanović i Chinką Shuai Zhang.

Natomiast do miksta zgłosili się jeszcze dwaj debliści. Fyrstenberg z Czeszką Lucie Hradecką (nr 6.) wylosowali na otwarcie Francuzów Julie Coin i Nicolasa Mahuta, natomiast Matkowski i Czeszka Kveta Peschke (4.) - Sanię Mirzę z Indii i Rumuna Horę Tecau.

 Z Paryża Tomasz Dobiecki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje