Polscy kibice zaskoczeni. Linette od razu po meczu ze Świątek wraca do domu
W czwartek polskich sympatyków tenisa czeka nie lada gratka. W II rundzie turnieju WTA 1000 w Miami dojdzie do pojedynku dwóch najwyżej obecnie klasyfikowanych naszych tenisistek - Iga Świątek zagra z Magdą Linette. Faworytką pozostaje Raszynianka. Jej starsza koleżanka posiada jednak atut pozasportowy, który w tej konfrontacji może odegrać niebagatelną rolę.

Dla Igi Świątek będzie to inauguracyjny występ w tegorocznej edycji Miami Open. Magda Linette ma już za sobą przetarcie. W I rundzie uporała się z Francuzką Warwarą Graczową (60. WTA), wygrywając 2:6, 6:2, 6:0.
- Zaczęłam mecz bardzo spięta, a warunki są inne niż zazwyczaj na Florydzie. Jest dość wietrznie, grało się ciężko. Zagrywałam za dużo piłek w pół kortu, one nie miały prędkości. A rywalka potrafiła to w pierwszym secie wykorzystać - opowiada Linette na antenie Canal+ Sport.
Teraz poprzeczka pójdzie niebotycznie w górę, po drugiej stronie kortu stanie trzecia rakieta świata.
Magda Linette kontra Iga Świątek w Miami Open. Nieoczywisty atut przesądzi o losach spotkania?
Świątek triumfowała w Miami przed czterema laty. Najlepszy wynik Linette w tym turnieju to ćwierćfinał sprzed roku. W drodze na ten szczebel rywalizacji pokonała m.in. Coco Gauff. I to bez straty seta - 6:4, 6:4.
To najlepszy dowód, że poznanianka potrafi być groźna dla każdej rywalki. Ewentualne zwycięstwo nad Świątek będzie sporego kalibru niespodzianką. Ale nie sensacją.
Okazuje się, że Linette posiada atut, który ma dla niej ogromne znaczenie. I chociaż chodzi o aspekt pozasportowy, niewykluczone, że przełoży się on bezpośrednio na jej postawę na korcie. Mianowicie w trakcie turnieju... doświadczona tenisistka mieszka u siebie.
Tylko część kibiców wiedziała, że 34-latka od pewnego czasu ma na Florydzie dom.
- Jak nie ma korków, to mam na kort 40 minut w jedną stronę - mówi Linette w rozmowie z Canal+ Sport. - To ulga, gdy można wyspać się w swoim łóżku i oglądać wieczorem, jak inni się męczą. To moja ulubiona część dnia.
- To bardzo miłe. Tylko kilka z nas ma taką okazję. Cieszę się, że jestem jedną z nich - dodaje.
Godzina rozpoczęcia meczu Magda Linette - Iga Świątek nie została jeszcze ustalona.













