Polka walczyła z turniejową "5" w WTA 500. Pogrom na starcie, koniec po 61 minutach
Koniec Australian Open oznacza powrót do głównego cyklu zmagań. Trwa już turniej rangi WTA 500 w Abu Zabi. Dzisiaj zobaczyliśmy w akcji Katarzynę Piter. Nasza reprezentantka rozgrywała dzisiaj swój mały finał, bowiem walczyła w decydującej rundzie eliminacji singla. Jej przeciwniczką okazała się rozstawiona z "5" Simona Waltert. Ostateczne rozstrzygnięcie w tym spotkaniu poznaliśmy już po 61 minutach gry.

Sobota przyniosła nam zaskakującą informację z Abu Zabi. Do singlowych eliminacji w turnieju rangi WTA 500 dostała się w ostatniej chwili Katarzyna Piter, która od ponad czterech lat nie rozegrała ani jednego pojedynku w tej kategorii w głównym cyklu rozgrywek. Poznanianka skupiła się wyłącznie na deblowych zmaganiach. Podczas pobytu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich pojawiła się jednak szansa na występ w grze pojedynczej i 34-latka skorzystała z tej możliwości.
Wczoraj Piter zmierzyła się z Emily Webley-Smith, która również dostała się jako alternatywna zawodniczka. Katarzyna wygrała tamto spotkanie 6:4, 6:3 i dzięki temu awansowała do decydującej fazy kwalifikacji. Dzisiaj naszą reprezentantkę czekał mały finał. Przeciwniczką Polki okazała się rozstawiona z "5" Simona Waltert, plasująca się na 87. miejscu w singlowym rankingu. W związku z tym Szwajcarka była wyraźną faworytką niedzielnej potyczki.
WTA Abu Zabi: Katarzyna Piter kontra Simona Waltert w eliminacjach
Mecz rozpoczął się od serwisu Waltert. Nasza reprezentantka próbowała zaskoczyć rywalkę na starcie, posiadała dwa break pointy z rzędu. Ostatecznie Simona wyszła jednak ze stanu 15-40 i zapoczątkowała niesamowitą serię. Rozstawiona z "5" zawodniczka wygrała w sumie 12 kolejnych akcji. Piter załapała się ponownie na grę dopiero w piątym gemie. Wówczas doprowadziła do równowagi, ale Szwajcarka nie musiała bronić ani jednej piłki na przełamanie. Set dobiegł końca już po szóstym rozdaniu. Tenisistka z pierwszej setki zgarnęła jeszcze jednego breaka i wygrała partię wynikiem 6:0.
Znakomita passa Waltert trwała także na starcie drugiej części pojedynku. Szybko zrobiło się 3:0 z perspektywy Simony. Wtedy Katarzyna doczekała się premierowego "oczka" na swoim koncie. Polka utrzymała serwis i tuż przed zmianą stron szukała swojej szansy na returnie. Szwajcarka wyszła jednak ze stanu 0-40 i powróciła do trzygemowej przewagi. Następne minuty przebiegały po myśli podających. 25-latka mogła zamknąć spotkanie już w ósmym gemie. Wtedy znów wypracowała sobie szanse na returnie, które oznaczały jednocześnie trzy meczbole z rzędu.
Wówczas to Piter popisała się wyjściem z opresji. Od 0-40 wygrała pięć akcji i dorzuciła trzecie "oczko" na swoje konto. Presja przeszła na stronę przeciwniczki. Waltert wypracowała sobie następne meczbole, ale czwarta i piąta okazja ciągle nie wystarczała do tego, by wywalczyć sobie awans do głównej drabinki. Po chwili nastał nawet break point dla Katarzyny. Ostatecznie to jednak Simona zgarnęła tego gema i zapewniła sobie zwycięstwo 6:0, 6:3 po 61 minutach walki. Tym samym Polka może się teraz skupić na deblowej rywalizacji. Razem z Dariją Jurak Schreiber zagrają w pierwszej rundzie z parą rozstawioną z "4" - Tereza Mihalikova/Olivia Nicholls.



















