Reklama

Reklama

Pogromczyni Świątek pnie się w rankingu. Gigantyczny awans, Polka na czele

Iga Świątek niezmiennie pozostaje zdecydowaną liderką rankingu WTA. W najnowszym notowaniu, opublikowanym w poniedziałek bardzo duży awans zaliczyła jej pogromczyni z turnieju w Toronto - Brazylijka Beatriz Haddad Maia, która zbliża się do pierwszej dziesiątki.

26-latka z Sao Paulo odprawiła naszą reprezentantkę w 1/8 finału imprezy, wygrywając po trzysetowym boju 6:4, 3:6, 7:5. Świątek po spotkaniu wskazywała, że miała problemy z dopasowaniem się do stylu gry, prezentowanego przez leworęczną przeciwniczkę. Swoje zrobić miał też silny wiatr.

Świątek wciąż liderką rankingu. Wielki awans jej pogromczyni

Na pokonaniu Polki marsz Haadad Maii się jednak nie skończył. Dotarła ona aż do finału imprezy w Kanadzie, gdzie przegrała z Simoną Halep. Spotkanie z utytułowaną rywalką nie było wcale jednostronne - trwało 2 godziny i 20 minut i zakończyło się wynikiem 6:3, 2:6, 6:3 na korzyść Rumunki.

Reklama

Dzięki dobrej grze w Toronto Brazylijka zaliczyła duży awans w rankingu WTA. Aktualnie jest już 16. i przesunęła się względem poprzedniego notowania o osiem lokat. Przypomnijmy, że nieco ponad rok temu, na początku sierpnia 2021 plasowała się w drugiej setce.

W czołowej "10" nie zaszły duże zmiany. Świątek prowadzi z dorobkiem 8501 punktów, a druga jest Anett Kontaveit (4476). Na trzecie miejsce wskoczyła Maria Sakkari (4190), zamieniając się pozycjami z Paulą Badosą (4155). Piąta jest Ons Jabeur (3920), a szósta - Halep, która wróciła do "dychy" (3255). TOP 10 uzupełniają kolejno: Aryna Sabalenka (3121), Jessica Pegula (3116), Garbine Muguruza (2990) i Daria Kasatkina (2795).

70. miejsce zajmuje Magda Linette (bez zmian względem poprzedniego notowania). 105. jest Magdalena Fręch (awans o 2 lokaty), 160. - Katarzyna Kawa (spadek o 10), 164. - Maja Chwalińska (spadek o 2). Pozostałe "Biało-Czerwone" plasują się poza czołową 300.

Reklama

Reklama

Reklama