Pogromczyni Linette zeszła z kortu i zaczęła mówić o Polce. Niespodzianka w Miami
Magda Linette nie poszła w Miami niestety za ciosem i po sensacyjnym zwycięstwie nad Igą Świątek odpadła w 3. rundzie. Lepsza od doświadczonej Polki okazała się Alexandra Eala. Filipinka niedługo po zejściu z kortu zaczęła mówić o postawie Linette. Dość powiedzieć, że 29. rakieta świata zdecydowała się na zaskakująco szczere wyznanie.

Nie niespodziankę, ale prawdziwą sensację sprawiła Magda Linette, wygrywając z Igą Świątek w 2. rundzie WTA Miami. Mimo przegranego pierwszego seta starsza z Polek zdołała się zmobilizować i wygrała 1:6, 7:5, 6:3.
WTA Miami. Alexandra Eala górą nad Magdą Linette
W 1/16 finału 34-latka trafiła na rozpędzającą się Alexandrę Ealę. Filipinka, która przed rokiem pokonała Świątek w Miami wspięła się na 29. miejsce w rankingu WTA i ma apetyt na więcej. W sobotę do pokonania Linette wystarczyły jej dwa sety.
Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:3. W drugiej po zaciętej walce doszło do tie-breaka. W nim lepiej poradziła sobie Filipinka i to ona przeszła do kolejnej rundy. W niej zmierzy się z Karoliną Muchovą.
Tak pogromczyni Linette oceniła Polkę. Zaskakujące wyznanie w Miami
Gdy Eala zeszła już z kortu, na konferencji prasowej wypowiedziała się o grze Magdy Linette. Ujawniła, co przyczyniło się do jej zwycięstwa.
Myślę, że po prostu powiedziałam sobie, żeby być odważną. Żeby zrobić, co w mojej mocy. Nie mam kontroli nad tym, jak ona grała i wydaje mi się, że w drugim secie podniosła swój poziom, więc starałam się grać swoje uderzenia i na szczęście były skuteczne.
Tenisistka odniosła się także do życia w ojczyźnie, gdzie w młodości zaznała biedy. Dlatego też z pokorą podchodzi do kolejnych spotkań i cieszą ją nawet najdrobniejsze sukcesy, bo ma świadomość, jak długą drogę przeszła.
- Myślę, że to, iż dostrzegam, że jestem też uprzywilejowana, mogąc żyć takim życiem, jakie prowadzę - oczywiście, zapracowałam na to. Zdecydowanie na to zapracowałam. Włożyłam w to dużo pracy, to nie podlega dyskusji, ale jednocześnie uważam, że niezwykle ważne jest być wdzięcznym za to, co się ma - dodała Filipinka.
- Widziałam wokół siebie biedę, więc niczego nie biorę za pewnik - zwłaszcza rodziny, mojego zespołu i po prostu możliwości, jakie mam. Dlatego staram się zawsze być wdzięczna - podkreśliła, kończąc ten wątek.
Jeszcze rok temu na tym etapie sezonu Eala notowana była na 140. miejscu w rankingu WTA. Obecnie jest już tenisistką rozpoznawalną, która ma ambicje, by wedrzeń się do TOP 10.















