Pogrom w meczu Kawy z Kostiuk, koniec po 66 minutach. Wszystko w rękach Chwalińskiej
Rozpoczęła się piątkowa rywalizacja pomiędzy Polkami i Ukrainkami. Przeciwniczki przystępowały do gry w roli faworytek, ze względu na nieobecność trzech naszych czołowych rakiet. W pierwszej odsłonie pojedynku obejrzeliśmy w akcji Katarzynę Kawę oraz Martę Kostiuk. Niestety, tym razem zawodniczce pochodzącej z Krynicy-Zdroju nie udało się sprawić niespodzianki. Będąca na 25. miejscu w rankingu WTA tenisistka wygrała spotkanie 6:1, 6:2 w zaledwie 66 minut i wyprowadziła Ukrainę na prowadzenie. Transmisja na sportowych antenach Polsatu.

Reprezentantki Polski świetnie rozpoczęły turniej kwalifikacyjny w Radomiu do finałów BJK Cup. We wczorajszym starciu ze Szwajcarią odniosły komplet zwycięstw. Zaczęło się od wygranej Katarzyny Kawy, która po trzysetowej batalii pokonała Jil Teichmann 5:7, 6:4, 6:2. Później Magda Linette okazała się lepsza od Viktoriji Golubić, triumfując 6:4, 6:3. Na koniec, mając już pewne zwycięstwo w potyczce ze Szwajcarkami, kapitan Dawid Celt desygnował do gry podwójnej Maję Chwalińską i Martynę Kubkę. Duet rówieśniczek pokonał parę Celine Naef/Jil Teichmann 6:3, 4:6, 6:2.
Dzisiaj nasze tenisistki czekało starcie z faworytkami całych zmagań w grupie E - Ukrainkami. Zawodniczki naszych wschodnich sąsiadów dotarły do Radomia w praktycznie najmocniejszym zestawieniu. O singlowe sile stanowiły Elina Switolina i Marta Kostiuk, a o deblowe atuty miały zadbać siostry - Nadia i Ludmiła Kiczenok. U nas brakowało w składzie Igi Świątek i Magdaleny Fręch. Na dodatek na godzinę przed rozpoczęciem piątkowej rywalizacji dotarła bardzo przykra wiadomość o tym, że kapitan Dawid Celt nie będzie mógł skorzystać z usług Magdy Linette z powodów zdrowotnych. W teorii mieliśmy zatem niedostępne trzy najlepsze rakiety naszego kraju, co mocno osłabiało nasz potencjał. W związku z tym poznaniankę zastąpiła Maja Chwalińska. Najpierw czekało nas jednak starcie Katarzyny Kawy z Martą Kostiuk.
Niespodzianki nie było. Marta Kostiuk wyprowadza Ukrainę na prowadzenie
Jako pierwsza serwowała 25. tenisistka rankingu WTA. Premierowy punkt trafił na konto zawodniczki pochodzącej z Krynicy-Zdroju, plasującej się o 131 miejsc niżej. Później akcje wędrowały na konto Kostiuk, która dzięki temu rozpoczęła spotkanie od prowadzenia. Po następnym gemie Ukrainka zdołała powiększyć przewagę. Mimo swoich okazji, Kawa nie zamknęła rozdania na swoją korzyść. Długa rywalizacja potoczyła się po myśli Marty. Po chwili Polka mogła się jednak cieszyć pierwszego "oczka". Wróciła ze stanu 0-30 przy serwisie Kostiuk, wygrywając cztery akcje z rzędu.
Katarzyna robiła, co mogła, ale dało się zauważyć więcej atutów po stronie przeciwniczki. Na dodatek Marta mogła liczyć na żywiołowy doping, gdyż na trybunach zasiadło sporo Ukraińców. W czwartym gemie Marta znów dobrała się do podania naszej reprezentantki i z czasem jej przewaga zaczęła rosnąć. Przy stanie 5:1 Kostiuk serwowała po zwycięstwo w secie. Kawa miała jeszcze break pointa, ale ostatnie trzy punkty powędrowały na konto rywalki. Dzięki temu to 25. rakieta świata triumfowała w premierowej odsłonie 6:1.
Drugi set rozpoczął się dobrze dla Kawy, od utrzymanego serwisu. W kolejnych minutach sytuacja znów jednak zaczęła się odwracać na korzyść Kostiuk. W trzecim gemie Polka została przełamana do zera. Po chwili pojawiły się dwa break pointy na natychmiastowe odrobienie strat, ale naszej tenisistce nie powiodła się ta sztuka. Ukrainka zaczęła dominować na korcie, zdobyła w sumie 12 punktów z rzędu.
Dopiero przy stanie 5:1 dla Marty, Katarzyna zdołała zgarnąć drugie "oczko", chociaż i tak nie było o to łatwo. Z 40-40 zrobiła się równowaga. Ostatnie dwa punkty powędrowały jednak na konto 32-latki. Po chwili nasza reprezentantka nie miała już jednak wiele do powiedzenia. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6:1, 6:2 na korzyść 25. rakiety świata. Cały pojedynek potrwał 66 minut. Jeśli Elina Switolina pokona Maję Chwalińską, wówczas Ukrainki zapewnią sobie zwycięstwo w potyczce z Polską.
Mecz Polska - Ukraina w rozgrywkach BJK Cup:
Katarzyna Kawa - Marta Kostiuk 1:6, 2:6Maja Chwalińska - Elina SwitolinaDEBEL
stan rywalizacji: 1-0 dla Ukrainy
Dokładny zapis relacji z meczu Polska - Ukraina jest dostępny TUTAJ. Transmisje z BJK Cup w Radomiu na sportowych antenach Polsatu.

















