Reklama

Reklama

Novak Djoković odwiedził archeologa, promującego "lek” na koronawirusa

Novak Djoković, utytułowany serbski tenisista, po uwolnieniu się od koronawirusa, odwiedził kontrowersyjnego archeologa Semira Osmanagicia. "Naukowiec" twierdzi, że odkryte przez niego Piramidy Słońca w Bośni, są lekarstwem na wirusa.

W czerwcu media obiegła informacja o tym, że Novak Djoković zaraził się koronawirusem. Wcześniej Serb zorganizował cykl pokazowych turniejów tenisowych, po których okazało się, że niektórzy uczestnicy uzyskali pozytywny wynik testów na COVID-19. 

Reklama

Cykl patronowany przez czołowego światowego tenisistę wzbudził spore kontrowersje ze względu na brak przestrzegania zasad sanitarnych podczas wydarzenia. Przede wszystkim sportowcy zapomnieli o wymaganym dystansie społecznym.

Szybko okazało się, że zaraziła się również żona tenisisty, a całe zdarzenie wywołało falę negatywnych opinii skierowanych w kierunku wielokrotnego zwycięzy turniejów wielkoszlemowych. Serb wcześniej negatywnie wypowiadał się bowiem na temat obostrzeń, jakie mają ostać wprowadzone podczas US Open.

Kryzys wizerunkowy sportowca wydaje się nie mieć końca. Niedawno Djoković odwiedził Semira Osmanagicia, który miał odkryć w Bośni Piramidy Słońca, będące lekiem na koronawirusa.

Dowiedz się więcej na temat: Novak Djoković | tenis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL