Novak Djoković o deportacji z Australii. "Takich rzeczy się nie zapomina"
Novak Djoković wystąpi w przyszłorocznym Australian Open, mimo że w tym roku został wydalony z tego kraju, a potem otrzymał trzyletni zakaz powrotu. Serb przyznał, że ta deportacja zostanie w nim do końca życia.

Tenisista w styczniu został zatrzymany i odesłany do domu z powodu nie do końca wyjaśnionego statusu związanego z COVID-19. Następnie nałożono na niego trzyletni zakaz powrotu na antypody. W listopadzie został on jednak zniesiony i Djoković już przybył do Australii, by wystąpić w imprezie w 2023 roku.
"Takich rzeczy się nie zapomina. To jedna z tych spraw, które zostają z tobą, tak myślę, że do końca życia" - przyznał Serb.
"Czegoś takiego nigdy nie doświadczyłem wcześniej i mam nadzieję, że już nigdy coś takiego się nie powtórzy. To było cenne doświadczenie. Muszę jednak iść dalej" - dodał.
Tenis. Novak Djoković wygrał Australian Open dziewięć razy
Dla "Nole" Australian Open to chyba najbardziej ulubiony turniej w karierze. Z 21 wygranych imprez wielkoszlemowych aż dziewięć zanotował na antypodach.
"Naprawdę miałem nadzieję, że będę mógł wrócić do Australii i znowu tutaj grać, ponieważ to kraj, w którym osiągałem wielkie sukcesy" - stwierdził Djoković.
Turniej w Melbourne rozpocznie się 16 stycznia.








