Novak Djoković na "skandalicznej" okładce. Serbowie grzmią: "Zniewaga"
Novak Djoković, zgodnie z decyzją sądu, opuścił Australię, a tym samym nie wystąpi w Australian Open. Taki obrót spraw spotkał się z rozczarowaniem nie tylko samego zawodnika, ale też kibiców oraz rodaków Serba. Oliwy do ognia dolali... australijscy dziennikarze. Konkretnie chodzi o okładkę jednej z gazet. "Teraz spadaj, kolego" - napisano obok zdjęcia tenisisty. Jeden z serbskich portali ostro zareagował. "Skandaliczna pierwsza strona gazety codziennej w Australii. Po tym już nic nie będzie takie samo" - czytamy.

To koniec złudzeń Novaka Djokovicia i jego fanów o występie Serba w Australian Open. Sportowiec początkowo wierzył, że zagra w turnieju, bowiem został uznany za tzw. "wyjątek medyczny". Z tego tytułu przyznano mu wizę wjazdową, choć nie jest zaszczepiony przeciwko COVID-19, co jest ważnym warunkiem przy podróży do Australii. Wiza została anulowana, a 16 stycznia, na dzień przed startem zawodów, tamtejszy sąd wydał decyzję nakazującą tenisiście opuszczenie kraju.
Co więcej, Djoković będzie musiał pokryć koszty sądowe w wysokości 500 tysięcy dolarów.Sportowiec był niepocieszony takim obrotem spraw. Wydał oświadczenie, w którym napisał, że "jest ekstremalnie rozczarowany wyrokiem sądu, który oddalił jego wniosek na temat decyzji ministra o unieważnieniu jego wizy, co oznacza, że nie może zostać w Australii i zagrać w Australian Open".
CZYTAJ TAKŻE: NOVAK DJOKOVIĆ OPUSZCZA AUSTRALIĘ. ZNAMY SZCZEGÓŁY
Novak Djoković na okładce "The West Australian". Serbowie oburzeni. "Skandal"
Już wcześniej do polskich mediów docierały sygnały o nastrojach Australijczyków względem "Djoko". "Delikatnie mówiąc, Djoković nie budzi sympatii w Australii. Po ostatnich wydarzeniach mają go za kombinatora" - powiedział w rozmowie z Interią Patrick Jozwik, Australijczyk polskiego pochodzenia, były trener Nicka Kyrgiosa.
Do sieci wyciekło też nagranie, bohaterami którego była para dziennikarzy z australijskiej telewizji. Podczas przerwy na reklamy Rebecca Maddern i Mike Amor ostro oceniali zachowanie Novaka. "Ten facet to d**pek" - padło podczas zakulisowej, upublicznionej konwersacji.
To nie wszystko. Prawdziwa burza rozpętała się teraz, po publikacji najnowszej okładki "The West Australian". Widać na niej zdjęcie Djokovicia w samochodzie, tuż przed wylotem z Australii, które opatrzone jest tytułem: "Teraz spadaj, kolego".
Serbowie są zniesmaczeni, według nich "skandaliczną", okładką gazety o "wulgarnym przekazie". Serbski portal sport.blic.rs stawia sprawę na ostrzu noża. "Skandaliczna pierwsza strona gazety codziennej w Australii. Po tym już nic nie będzie takie samo" - wyrokują dziennikarze. Według nich Australijczycy dopuścili się "ogromnej zniewagi".
Tymczasem do sieci trafiły najnowsze zdjęcia Novaka Djokovicia z samolotu do Belgradu. Jego powrót do kraju wywołuje wielkie poruszenie.
Zobacz również:










