Niebywałe sceny w Brisbane. Rosjanka oszołomiona. Kibice wyli ze śmiechu
W piątkowym ćwierćfinałowym meczu Mirry Andriejewej z Martą Kostiuk na turnieju WTA 500 w Brisbane doszło do niebywałej sceny. Próbę serwisu 18-letniej Rosjanki zakłócił bowiem - i to dwukrotnie - nadjeżdżający pociąg, co publiczność spuentowała głośnym śmiechem, który niósł się na korcie wraz z gromką owacją. Organizatorzy imprezy zamieścili w sieci nagranie z całego zajścia.

Turniej WTA 500 w Brisbane - stanowiący bezpośredni przedsmak wielkoszlemowego Australian Open - wchodzi w decydującą fazę. W piątek w walce o miejsce w półfinale doszło do wyjątkowego z geopolitycznego punktu widzenia starcia Rosjanki z Ukrainką. Na korcie spotkały się Mirra Andriejewa oraz Marta Kostiuk.
Mecz rozpoczął się po myśli tej starszej z nich, a przy tym tej niżej notowanej. 26. w rankingu WTA Marta Kostiuk wygrała bowiem premierową partię, choć 9. obecnie rakieta świata stawiała jej zacięty opór, doprowadzając do tie-breaka. Lepsza była w nim reprezentantka Ukrainy, zwyciężając 9:7.
Drugi set był już znacznie mniej wyrównany. Mirra Andriejewa wywalczyła w nim tylko trzy gemy i z awansu mogła cieszyć się Marta Kostiuk. Rywalką 23-latki w walce o wielki finał w Brisbane będzie reprezentantka Stanów Zjednoczonych - Jessica Pegula.
WTA Brisbane. Kuriozalne sceny w meczu Mirra Andriejewa - Marta Kostiuk
Poza wynikiem warte odnotowania są jednak także dość kuriozalne sceny, które rozegrały się w trakcie tego pojedynku.
Wszystko rozegrało się w gemie serwisowym Mirry Andriejewej, która już podrzuciła piłeczkę i sposobiła się do wykonania podania. Przerwał jej jednak... sygnał dźwiękowy nadjeżdżającego pociągu, który rozległ się nad kortem.
Publiczność spuentowała to zajście salwą śmiechu, podobnie jak pani arbiter, podczas gdy Rosjanka zdawała się nie dowierzać w to, co właśnie się stało. A to wcale nie był koniec.
Przy drugim podejściu 18-latki do serwisu sytuacja się powtórzyła. A wówczas i Mirra Andriejewa nie kryła już rozbawienia. Kibice także dobrze się bawili, nie tylko śmiejąc się w głos, bo z trybun rozległy się także gromkie brawa.
To jest niesamowite. Podziękowania dla ludzi z Queensland Rail za podtrzymywanie pogodnego nastroju!













