Nie żyje Damian Kust. Odszedł w wieku 26 lat. Tenisowy świat pogrążony w żałobie
Są takie momenty w życiu, kiedy trudno jest cokolwiek napisać. Oto właśnie jeden z nich. Wczoraj tenisowy świat obiegła bardzo smutna informacja. Odszedł człowiek, którego wiedza o tej dyscyplinie przekraczała ludzką wyobraźnię. Zmarł Damian Kust - niezwykle zdolny i utalentowany dziennikarz, ceniony nie tylko w Polsce, ale także poza naszymi granicami. Miał zaledwie 26 lat. Zmagał się z poważną chorobą. W poruszających słowach żegnają go ludzie z całego globu.

Damiana poznałem osobiście kilka lat temu. Od pierwszych minut naszej rozmowy dało się wyczuć, że prowadzi się dialog z kimś wyjątkowym. Jego wiedza na temat tenisa robiła na mnie ogromne wrażenie. Emanowała z niego niezwykła pasja do tej dyscypliny. A z racji tego, że świetnie posługiwał się angielskim, szybko otworzył sobie wrota do światowej społeczności. Jego analizy regularnie doceniano na całym globie. Kibice z utęsknieniem wyczekiwali wielkoszlemowych predykcji oraz prezentacji zawodników, którzy wezmą udział w eliminacjach.
To właśnie sprawiało, że był unikatem w skali światowej. Mało kto ma taką wiedzę na temat zawodników z trzeciej czy nawet piątej setki rankingu ATP, jaką posiadał Damian. Wiedział o nich praktycznie wszystko. Śledził rozwój wielkich talentów od podszewki i dzielił się tymi refleksjami z innymi. Często osobiście udawał się na turnieje rangi Challenger bądź jeszcze mniejsze, by relacjonować wydarzenia z samego centrum. Jego konto na portalu X regularnie śledzili czołowi dziennikarze z całego świata. Wszyscy mieli świadomość, że każde wejście na profil Damiana będzie oznaczało, że człowiek dowie się czegoś ciekawego i wzbogaci swoją wiedzę na temat tenisa, szczególnie na tym niższym poziomie.
Ostatni raz widzieliśmy się pod koniec lipca ubiegłego roku, podczas turnieju Tenis by Dawid Cup XIII w Zielonej Górze. Po raz pierwszy miałem okazję zrelacjonować jego spotkanie. Miało to być jedno z wielu. Niestety, życie napisało inny scenariusz. Jeszcze kilka miesięcy temu mogliśmy go zobaczyć w słynnej "Awanturze o kasę", w odcinkach wyemitowanych w połowie października. Udało mu się zostać mistrzem tej rozgrywki. Pokazał, że jego niezwykła wiedza nie kończy się wyłącznie na tenisie.
Gdy my oglądaliśmy odcinki z jego udziałem w telewizji, Damian rozpoczął już wtedy walkę o swoje zdrowie. Musiał przejść operację. Wówczas był dobrej myśli, że wkrótce znów będzie mu dane napisać coś na swoim profilu albo nagrać jakiś odcinek. Z czasem sytuacja uległa jednak dramatycznemu pogorszeniu. Choroba autoimmunologiczna zaczęła niszczyć jego wątrobę. Lekarze robili, co mogli, dokonywali przeszczepów. Niestety, wczoraj dotarła do nas najgorsza wiadomość. Rodzice Damiana przekazali za pośrednictwem jego konta, że ich syn zmarł. "Jesteśmy rodzicami Damiana. Dziś odszedł nasz najukochańszy syn. Dziękujemy wszystkim za wsparcie" - napisano.
Tenisowy świat żegna Damiana Kusta. Reagują czołowi zawodnicy
Od razu zaczęły spływać kondolencje z całego świata. Oprócz dziennikarzy i fanów, żegnają go także czołowi tenisiści. "Świat tenisa stracił dziś jednego z najlepszych. Bardzo mi przykro z powodu tej straty. Damian robił niesamowite rzeczy dla rozwoju tenisa i będzie nam go bardzo brakowało" - skomentowała Ellen Perez, która bierze aktualnie udział w turnieju WTA 500 w Brisbane. "Damian cieszył się ogromnym szacunkiem w naszej społeczności tenisowej. Naprawdę znakomity facet. Niech spoczywa w pokoju" - to z kolei wiadomość od Johna Isnera, słynnego Amerykanina, który w 2022 roku wygrywał deblowy ATP Masters 1000 w Miami w duecie z Hubertem Hurkaczem.
Specjalnym wpisem żegna Damiana także ceniony polski komentator tenisowy - Marek Furjan. "Jestem głęboko wstrząśnięty informacją o śmierci Damiana. Od wielu lat widywaliśmy się na challengerach ATP i mniejszych turniejach w Polsce. W tym roku także: w Poznaniu, Kozerkach i Szczecinie. Gdy widziałem go na trybunach, często się przysiadałem. Miał imponującą wiedzę na temat - chyba nie skłamię - każdego tenisisty TOP 500 ATP i uwielbiałem z nim rozmawiać. Nie spotkałem drugiej osoby, która o tenisie na tym poziomie wiedziałaby tyle co on" - napisał sprawozdawca Eurosportu oraz twórca na kanale "Break Point".
Zapamiętam go jako bardzo skromnego i życzliwego chłopaka, fantastycznie posługującego się językiem angielskim. Był na każdej konferencji prasowej, dzięki olbrzymiej pasji i wyczuciu potrafił budować profesjonalne relacje z tenisistami z całego świata, a jego pytania do nich zawsze były ciekawe. Odejście Damiana to ogromna strata dla środowiska tenisowego w Polsce i ATP Challenger
Te wpisy najlepiej świadczą o tym, jak niezwykłą postacią był Damian Kust. Zmarł w wieku 26 lat. Wciąż trudno się pogodzić z tym, co się wydarzyło. Jeszcze kilka miesięcy temu rozmawialiśmy ze sobą na żywo, jak zawsze zarażał innych pozytywną energią. Teraz pozostała ogromna pustka. Będzie nam Ciebie brakować, Damian. Tenis bez Ciebie nie będzie już taki sam...

















