Nie będzie finału Alcaraz - Sinner na ATP Indian Wells. Nocna sensacja na Stadium 1
Na sobotę czasu kalifornijskiego zaplanowano półfinały singla w ramach ATP Masters 1000 w Indian Wells. W pierwszym meczu czekała nas rywalizacja pomiędzy Jannikiem Sinnerem i Alexandrem Zverevem, a później starcie Carlosa Alcaraza i Daniiła Miedwiediewa. Na obiekcie Stadium 1 obejrzeliśmy dwusetowe pojedynki. Po nich stało się jasne, że w decydującym spotkaniu nie dojdzie do potyczki Hiszpana z Włochem. Jeden z nich sensacyjnie pożegnał się ze zmaganiami w środku polskiej nocy.

Singlowe półfinały w ramach tegorocznej edycji ATP Masters 1000 w Indian Wells dostarczyły nam doskonałych zestawień. Do najlepszej "4" awansowało 3 z 4 zawodników TOP 4 rankingu. Brakowało jedynie Novaka Djokovicia, który odpadł w czwartej rundzie po tie-breaku trzeciego seta z Jackiem Draperem. Miejsce Serba w tym zaszczytnym gronie zajął tenisista, który w ostatnich tygodniach znajduje się na fali - czyli Daniił Miedwiediew. Na terenie Kalifornii, Rosjanin przedłużył swoją serię zwycięstw do ośmiu z rzędu. Rozpoczęła się ona podczas imprezy rangi "500" w Dubaju i od tej pory triumfował w każdym spotkaniu bez straty seta.
W batalii o finał w Indian Wells czekała go jednak rywalizacja z zawodnikiem, który miał status niepokonanego w sezonie 2026. Carlos Alcaraz posiadał bilans 16-0. Zanim obaj przystąpili do walki, zobaczyliśmy wpierw starcie Jannika Sinnera z Alexandrem Zverevem. Włoch pewnie pokonał reprezentanta Niemiec 6:2, 6:4 i mógł oczekiwać na to, z kim przyjdzie mu się zmierzyć w niedzielę po godz. 22:00 czasu polskiego.
ATP Indian Wells: Carlos Alcaraz zmierzył się z Daniiłem Miedwiediewem w półfinale
Mecz rozpoczął się od serwisu Miedwiediew. Rosjanin od pierwszych minut bardzo dobrze czuł się w trakcie wymian i próbował rozrzucać Alcaraza po korcie. Już w drugim gemie postraszył na returnie, ale ostatecznie Carlos wyszedł ze stanu 15-30 i wyrównał na 1:1. W trakcie czwartego rozdania Daniił doczekał się przełamania - i to w dość niespodziewanych okolicznościach. Hiszpan prowadził 40-15, miał dwie piłki na remis. Od tamtej pory 11. zawodnik rankingu zdobył cztery punkty z rzędu.
Potem 30-latek dorzucił "oczko" przy własnym serwisie i zrobiło się już 4:1 dla Miedwiediewa. Rosjanin chciał iść za ciosem, po seta wygranego do jednego. Wygrał premierowe dwie akcje na returnie, ale później Alcaraz wrócił ze stanu 0-30 i utrzymał jeszcze różnicę breaka. Daniił robił jednak swoje i nie czuł zagrożenia przy własnym podaniu. Pewnie domknął pierwszą odsłonę, triumfując w niej 6:3.
Drugą część pojedynku inaugurował Carlos. Lider rankingu już na "dzień dobry" musiał wychodzić ze stanu 15-30 przy swoim serwisie, ale zrobił to skutecznie. W czwartym gemie Hiszpan złapał swoją szansę na returnie i doczekał się break pointów. Za drugą okazją dopiął swego i na tablicy wyników pojawił się wynik 3:1 z perspektywy numeru jeden. Alcaraz nie na cieszył się jednak przewagą zbyt długo. Tuż przed zmianą stron Miedwiediew zniwelował różnicę przełamania po kapitalnym returnie, a potem wyrównał na 3:3.
Mimo niekorzystnego zwrotu akcji, lider rankingu nie odpuszczał. W trakcie ósmego rozdania wypracował sobie piłkę na 5:3. Od tamtej chwili Rosjanin popisał się kapitalną grą i wyszedł z opresji, wyrównując stan rywalizacji w drugiej odsłonie. W dziewiątym gemie obejrzeliśmy równowagę po wyniszczającej wymianie. Mimo to Carlitos nie musiał bronić break pointa i dorzucił piąte "oczko". Po zmianie stron Hiszpan doczekał się dwóch setboli. Daniił zdołał wyjść z opresji na własnych warunkach i zrobiło się 5:5.
Ostatecznie o losach partii decydował tie-break. Pierwszy punkt trafił na konto Alcaraza, ale później rozpoczął się koncert Miedwiediewa. Rosjanin zgarnął sześć akcji z rzędu, co oznaczało aż pięć meczboli. Lider rankingu obronił dwa przy swoim serwisie, ale potem Daniił zamknął sprawę przy własnym podaniu. Ostatecznie to 30-latek triumfował 6:3, 7:6(3). Seria 16 zwycięstw Carlosa z rzędu dobiegła końca. Miedwiediew jako pierwszy w tym sezonie znalazł sposób na tenisistę z Półwyspu Iberyjskiego. Rosjanin zagwarantował sobie powrót do TOP 10 męskiego zestawienia. Za niespełna dobę powalczy o tytuł z Jannikiem Sinnerem.
Najważniejsze informacje dotyczące turniejów WTA i ATP w Indian Wells można śledzić za pomocą tenisowej zakładki na stronie Interii.















