Reklama

Reklama

Nick Kyrgios broni się po tym jak splunął w kierunku widza i atakował sędziów

Nick Kyrgios przyznał, że splunął w kierunku fana, który "nie okazywał mu szacunku" pod koniec meczu z Brytyjczykiem Paulem Jubbem w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu, który odbywa się w Londynie. Poza tym nazwał sędzię liniową... "kapusiem".

Australijczyk stwierdził, że fan przyszedł na kort tylko po to, aby "podburzać i lekceważyć". 

"To dzieje się coraz częściej w sporcie. Nie chodzę do sklepu i nie zaczynam atakować kogoś przy ladzie, który wykonuję swoją pracę. Nigdy tego nie robiłem. Uważam, że widzowie myślą, iż nie ma już żadnych granic. Coś mówią, potem to filmują i się z tego śmieją. Ktoś krzyknął do mnie, że jestem "gówniany". Czy to normalne? Nie, ale to dzieje się cały czas. Dlaczego uważają, że jest to przyjęcia?" - tłumaczył Kyrgios.

Australijski tenisista został jednak oskarżony o hipokryzję, ponieważ podczas meczu atakował sędziów linowych. "Ci ludzie są w wieku 90 lat i nie widzą piłki" - grzmiał 27-letni zawodnik po udanym sprawdzeniu decyzji arbitrów.

Reklama

Wimbledon. Nick Kyrgios zostanie ukarany za splunięcie i "kapusia"?

Zgodnie z zasadami turnieju wielkoszlemowego gracze są ostrzegani, że nie powinni "w żadnym momencie bezpośrednio lub pośrednio werbalnie znieważać żadnego urzędnika, przeciwnika, sponsora, widza lub innej osoby w obrębie miejsca turnieju".

Władze Wimbledonu zastanawiają się, czy ukarać Kyrgiosa za splunięcie w kierunku widza i nazwanie sędzi liniowej "kapusiem", kiedy ta poszła się poskarżyć sędzi na stołku.

"Wszyscy ci widzowie przyszli zobaczyć Nicka Kyrgiosa i mojego przeciwnika" - tłumaczył Australijczyk, kiedy zapytano go o komentarz dotyczący "kapusia".

W 2010 roku rumuński tenisista Victor Hanescu został ukarany grzywną w wysokości 15 000 dolarów za splunięcie na widzów. Zgodnie z zasadami Wielkiego Szlema gracze mogą zostać ukarani grzywną w wysokości do 20 000 dolarów za każde wykroczenie. Kyrgios jednak upierał się, że nie zrobił nic złego.

Wimbledon. Nick Kyrgios o pokoleniu wychowanego na mediach społecznościowych

Podczas meczu Australijczyk prosił też sędzię Mariję Čičak, żeby wyrzuciła z trybun niektórych widzów, którzy go obrażali.

"Myślę, że całe pokolenie ludzi wychowanych na mediach społecznościowych czuje, że ma prawo do komentowania każdej rzeczy w negatywny sposób. To przenosi się do prawdziwego życia" - stwierdził tenisista z Canberry.

Kyrgios zwyciężył po pięciosetowym boju z Jubbem 3:6 6:1 7:5 6:7 (3-7) 7:5.

Wimbledon 2022. Gdzie oglądać w telewizji i w sieci?

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Polsat Box Go Sport - pakiet w Polsatboxgo.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL