Reklama

Reklama

"Nawierzchnia pod Janowicza, nie przeciwko RPA"

W dniach 5-7 kwietnia reprezentacja Polski będzie podejmować w Zielonej Górze RPA w spotkaniu drugiej rundy rozgrywek o Puchar Davisa w Grupie I strefy euro-afrykańskiej. Twarda nawierzchnia ma sprzyjać Jerzemu Janowiczowi - podkreśla Polski Związek Tenisowy.

- W Pucharze Davisa można wybierać nawierzchnię na dwa sposoby. Po pierwsze, żeby maksymalnie uprzykrzyć życie rywalom, czyli w tym przypadku trzeba by usypać kort ziemny w hali, co jest kosztem rzędu 100 tysięcy złotych. Druga opcja, to dostosowanie kortu do gry naszych zawodników i taką drogą właśnie poszliśmy. Decoturf, bo takiego wyboru dokonaliśmy, odpowiada Jerzemu Janowiczowi, więc może dać potencjalne dwa punkty zdobyte przez niego w singlu - powiedział dyrektor wyszkolenia polskiego Związku Tenisowego Wojciech Andrzejewski.

Reklama

- W sumie też taki kort w miarę sprzyja Łukaszowi Kubotowi, a nawet Michałowi Przysiężnemu, który przecież też znajduje się w orbicie zainteresowania kapitana reprezentacji Radosława Szymanika. Michał po licznych kontuzjach nie może za bardzo ustabilizować formy, ale pokazał ostatnio, że stać go na rozgrywanie wielkich meczów z mocnymi rywalami. Wartość takiego zawodnika w drużynie zawsze jest wysoka. Wreszcie na takiej nawierzchni dosyć dobrze czują się też debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski - dodał.

Szymanik towarzyszy obecnie Janowiczowi w Marsylii, gdzie 22-letni łodzianin dotarł do 1/8 finału. Kapitan będzie też w tym sezonie pomagał podczas kilku turniejów Przysiężnemu.

- Radek Szymanik prowadzi też część treningów Jurka w Łodzi, odciążając nieco jego trenera Kima Tiilikainena. Po prostu podjęliśmy wszystkie możliwe działania, żeby zwiększyć nasze szanse na realizację celu, a nim jest awans do Grupy Światowej. Nie płacimy naszym zawodnikom za grę w reprezentacji, lecz w ramach pieniędzy ministerialnych finansujemy w znacznym stopniu ich przygotowania do gry w Pucharze Davisa. Tak jak to jest w innych dyscyplinach przed mistrzostwami świata czy Europy. Stąd zaangażowanie Szymanika w ramach obowiązków kapitana - podkreślił Andrzejewski.  

W treningach z Janowiczem biorą udział także inni zawodnicy, stanowiący zaplecze drużyny narodowej: Grzegorz Panfil, Marcin Gawron czy Andrzej Kapaś. Projekt ten, nazywany Junior Davis Cup Team, również jest finansowany ze środków budżetowych pochodzących od ministerstwa sportu.

Drugim poważnym celem PZT na rok 2013 jest powrót kobiecej drużyny do Grupy Światowej II rozgrywek o Fed Cup. W dniach 20-21 kwietnia zagra ona w barażu o miejsce w tym gronie z Belgią na wyjeździe. Zespoły te spotkały się poprzednio w 2010 roku w Bydgoszczy, gdzie Polki przegrały 2-3.

- Tak jak wtedy po drugiej stronie będą z pewnością Yanina Wickmayer i Kirsten Flipkens, a u nas zagrają na sto procent siostry Radwańskie. No chyba, że któraś złapie wcześniej jakąś kontuzję. Prawdopodobnie też w składzie znajdą się Alicja Rosolska i Paula Kania, tak jak ostatnio w Izraelu. Belgia jest trudnym rywalem, ale są szanse na zwycięstwo, zakładając dwa punkty Agnieszki w singlu. Przydałby się przynajmniej jeden Urszuli, bo lepiej, żeby debel nie decydował o wszystkim - uważa Andrzejewski.  

Tenis został uznany za dyscyplinę ważną i został zakwalifikowany przez ministerstwo sportu do tzw. grupy złotej. Oznacza to dofinansowanie w wysokości 2,5 miliona złotych rocznie. Poza środkami od sponsorów, których PZT nie ma zbyt wielu, do kasy związku wpływają też premie za zwycięstwa w rywalizacjach drużynowych od Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF).

Z tego tytułu ITF wypłaciła PZT ponad 37 tysięcy dolarów za lutowe zwycięstwo w Pucharze Davisa nad Słowenią 3-2 we Wrocławiu. Jeśli w kwietniu Polacy pokonają też RPA, to wtedy oznaczać będzie sumę 44 tys. dol. Zwycięstwo w Zielonej Górze otworzy im drogę do wrześniowych baraży o miejsce w Grupie Światowej, a tam stawką będzie już 107 tys. dol.

Dla porównania zdobywcy trofeum otrzymają w tym roku 677 844 dol., a finaliści - 372 tys.

Dowiedz się więcej na temat: puchar davisa | Puchar Federacji | Jerzy Janowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje