Nawet Rosjanie widzą, co robi Andriejewa. Miarka się przebrała. "Tak to wygląda"
Mirra Andriejewa zakończyła rywalizację w Miami na etapie 1/8 finału. Jej pogromczynią okazała się Victoria Mboko, która triumfowała w trzech setach. W ostatnim z nich nie pozwoliła ugrać przeciwniczce ani jednego gema. Kolejna porażka i zachowanie na korcie 10. rakiety świata jest komentowane m.in. przez Rosjan. - Czasami błędy Mirry wydają się emocjonalne - mówi jej rodaczka Dinara Safina.

Zaledwie 18-letnia Mirra Andriejewa to przyszłość rosyjskiego tenisa. Na jej koncie znajdziemy już triumfy w turniejach rangi WTA 1000 oraz wygrane z zawodniczkami, takimi jak chociażby Iga Świątek czy Aryna Sabalenka. Andriejewa to obecnie 10. tenisistka światowego rankingu.
Ostatnio coraz częściej dziennikarze zajmują się jej wybuchami frustracji niż tym, co na sportowej płaszczyźnie prezentuje na korcie. Ostatnio 18-latka na etapie 1/8 finału WTA 1000 Miami mierzyła się z o rok starszą Viktorią Mboko. Pierwszego seta Rosjanka przegrał po tie-breaku, w drugim triumfowała 6:4.
Niewiarygodne, o co oskarżają Rosjankę. Była liderka rankingu ogłasza, to nie żart
W trzeciej, decydującej partii gra Mirry Andriejewej kompletnie się posypała. "Andriejewa nie zdołała już się podnieść, przegrywała kolejne rozdania. Nie utrzymała serwisu nawet w piątym gemie, kiedy posiadała w sumie trzy okazje" - relacjonował Mateusz Stańczyk z Interii Sport.
Ostatecznie reprezentantka Rosji przegrała 6:7 (4), 6:4, 0:6, w kluczowy, kluczowym momencie nie ugrała ani jednego gema, choć wydawało się, że po wygranej w drugiej odsłonie czeka nas wyrównane widowisko. Kolejny raz nie potrafiła zapanować nad emocjami, co znacząco wpłynęło na jej grę.
O kiepskiej formie 18-latki w "Best Tennis Podcast" wypowiedziała się inna Rosjanka, Dinara Safina. Finalistka trzech turniejów wielkoszlemowych zasugerowała, że Andriejewa w szczycie gniewu może... celowo popełniać błędy.
- Nie mogę powiedzieć, że robi coś źle, ale popełnia błędy… Mam wrażenie, że popełnia je celowo. Tak to wygląda z zewnątrz. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że po każdym błędzie chce odwrócić się do swojego boxu i powiedzieć: - Spójrzcie, widzicie, popełniłam błąd! - twierdzi 39-latka.
- Zaskoczyło mnie, jak bardzo brakowało jej opanowania. Jak bardzo była opanowana, przełamując w drugim secie i wygrywając go, i jak wyglądało jej skupienie w trzecim secie… Popraw mnie, jeśli się mylę, ale czasami błędy Mirry wydają się emocjonalne - diagnozowała Dinara Safina.
W tym sezonie Andriejewa do tej pory wygrała 15 meczów i poległa sześć razy.















