Najpierw Szarapowa, a teraz ona. W Rosji aż huczy po tej decyzji. Teraz kibice decydują
Międzynarodowa Tenisowa Galeria Sławy to instytucja, która zajmuje się m.in. upowszechnianiem tenisa. Każdego roku honoruje ona także wybitnych tenisistów i inne zasłużone dla dyscypliny osoby, wprowadzeniem do tzw. Hall od Fame. Właśnie ujawniono nominacje. Wśród nich jest rosyjska tenisistka, która przed laty osiągała spore sukcesy. W Rosji aż huczy po tej nominacji.

Międzynarodowa Tenisowa Galeria Sław ogłosiła nazwiska osób, które mogą zostać przyjęte w jej szeregi w 2026 roku. Na liście znaleźli się Roger Federer, Juan Martin del Potro oraz Swietłana Kuzniecowa. Szczególnie głośno jest właśnie o byłej wiceliderce rankingu WTA, która w przeszłości zdobyła 18 tytułów singlowych, w tym US Open 2004 i Roland Garros 2009. - W czasach, gdy zdecydowana większość profesjonalnych tenisistek skupiała się na grze pojedynczej lub podwójnej, Swietłana Kuzniecowa udowodniła, że jest niezwykle utalentowana i odnosi sukcesy w obu dyscyplinach - czytamy w opisie nominacji.
Rosyjska gwiazda wyróżniona. Teraz głos mają kibice. W Rosji aż huczy
- Jestem niezmiernie szczęśliwa i wdzięczna za to najwyższe uznanie dla mojej wieloletniej pracy i całego mojego życia. Moja kariera obfitowała w niezapomniane chwile. a dziś moje nazwisko zostało nominowane do najbardziej prestiżowej nagrody tenisowej. Ta mała dziewczynka z Leningradu, zachwycona skromnym zwycięstwem w mistrzostwach Petersburga, nie mogła o czymś takim marzyć. Dla nas, tenisistów, to jak Nagroda Nobla albo Oscar. Nagroda, którą otrzymują tylko legendy - przekazała Kuzniecowa.
Na temat nominacji Kuzniecowej wypowiedział się Aleksiej Selivanenko, czyli członek komitetu Tenisowej Galerii Sław. - Sam fakt nominacji jest zaszczytem. Swietłana w ciągu swojej kariery była jedną z najbardziej znanych i szanowanych tenisistek. Oczywiście Roger jest zdecydowanym faworytem wśród kandydatów w 2026 roku. Wybór drugiego kandydata jest zawsze subiektywny. Wszyscy kandydaci są godni i prawdopodobnie zostaną uwzględnieni w odpowiednim czasie. To raczej kwestia czasu - powiedział w rozmowie z portalem championat.com.
Głos w sprawie zabrał także były tenisista Andriej Czesnokow. - Swietłana jest zasłużenie nominowana i to bardzo dobra decyzja, biorąc pod uwagę, że Kafielnikow i Safin są już w niej obecni. W obecnej sytuacji trudno powiedzieć, czy zostanie wprowadzona, ale przez kilka lat znajdowała się w pierwszej dziesiątce, wniosła ogromny wkład w rozwój sportu i poświęciła się trenowaniu. Uważam, że zasługuje na miejsce w Międzynarodowej Tenisowej Galerii Sław, ale decyzja nie należy do mnie - przyznał Czesnokow.
Do 10 października kibice mogą głosować na swoich faworytów. Później swoją opinię wyrazi grupa ekspertów (dziennikarzy, historyków i członków Galerii Sławy). Żeby dostać się do tego zaszczytnego grona potrzeba zdobyć 75 procent głosów kibiców i ekspertów. Nazwiska osób przyjętych poznamy w listopadzie.
W 2025 roku do Hall of Fame wprowadzeni zostali Bob Bryan, Mike Bryan i Maria Szarapowa. Wybór Rosjanki był szeroko komentowany i wywołał olbrzymie poruszenie. Szarapowa została oficjalnie uhonorowana podczas ceremonii w Newport w lipcu tego roku. Przy tej okazji dużo mówiło się o wystąpieniu Sereny Williams, która mocno doceniła swoją wielką rywalkę. "W mojej karierze było tylko kilka zawodniczek, które za każdym razem, gdy wychodziłyśmy na kort, rzuciły mi wyzwanie, żebym była najlepsza. Maria Szarapowa była jedną z nich. Za każdym razem, gdy widziałam jej nazwisko obok mojego w drabince, starałam się trenować jeszcze ciężej" - wyznała cytowana przez The Guardian. Zareagowała także Iga Świątek, która przyznała, że docenienie Szarapowej jest "inspirujące i niesamowite".











