Nadeszło potwierdzenie z Madrytu ws. meczu Świątek. A więc oficjalnie
Iga Świątek czeka na przełamanie - pierwszy w tym roku półfinał w indywidualnej rywalizacji w turnieju WTA. Rok temu jej dyspozycja wiosną mocno falowała, ale właśnie na Caja Magica zagrała o finał, choć pewnie o starciu z Coco Gauff szybko będzie chciała zapomnieć. Teraz Amerykanka jest w drugiej części drabinki, w 1/2 Polka może trafić na... Arynę Sabalenkę. A to oznacza, że obie będą grały tego samego dnia już od 1/32 finału. Wiemy, kiedy to się stanie.

Ten sezon zaczął się dla Igi Świątek od... uniesienia pucharu. Mimo dwóch jej singlowych porażek w United Cup. Świetnie grał Hubert Hurkacz, genialnie wręcz w mikście Katarzyna Kawa z Janem Zielińskim. I to dało sukces, którego we wcześniejszych edycjach w Australii jednak brakowało.
Tyle że w kolejnych startach Iga nie spełniała swoich sportowych marzeń - ani razu nie przeszła przez etap ćwierćfinału. Tak było w Melbourne, Dosze, Indian Wells i wreszcie w Stuttgarcie. Po Sunshine Double Raszynianka zdecydowała się na zmianę trenera - Wima Fissette'a zastąpił Francisco Roig. I teraz wspólnie spróbują podbić Madryt.
Iga trafiła w losowaniu do górnej części drabinki, a to oznacza, że w półfinale może trafić na Arynę Sabalenkę. Wcześniej, w 1/4 finału, może czekać jej pogromczyni ze Stuttgartu Mirra Andriejewa. Bądź też świetnie spisująca się w całym sezonie Elina Switolina, z którą Polka przegrała w Kalifornii. Niemniej mączka to jednak królestwo naszej zawodniczki. Nawet ta w Madrycie, choć znacznie mniej sprzyjająca Idze niż rzymska czy paryska. Choćby z racji wysokości, na jakiej położona jest stolica Hiszpanii.
Oto cały harmonogram WTA w Madrycie. Oby Świątek zagrała na Caja Magica jeszcze w... maju
Iga zacznie zmagania od drugiej rundy - to przywilej wszystkich 32 zawodniczek rozstawionych. Dziś dziennikarz Canal+ Bartosz Ignacik przedstawił harmonogram turnieju, ale już z podziałem na to, w który dzień swoje spotkania będą rozgrywać zawodniczki z górnej, a w który - z dolnej połowy drabinki.

Z danych Ignacika wynika, że Świątek do gry przystąpi w czwartek. Jej pierwszą rywalką będzie albo Daria Kasatkina, albo zawodniczka z kwalifikacji. Ta ostatnia będzie miała istny maraton - spotkania pierwszej rundy kwalifikacji są rozgrywane bowiem dzisiaj, we wtorek zaś - finały. I dopiero po nich tenisistki zostaną dolosowane w puste dziś miejsca w drabince głównego turnieju. Rywalka Kasatkiny zagra więc z nią w trzecim dniu z rzędu, a jeśli wygra - to starcie z Polką będzie czwartym.
We wtorek, prawdopodobnie po godz. 16, swoje spotkanie zagra z kolei Magda Linette. Będzie to czwarte spotkanie od godz. 11 na Arantxa Sanchez Stadium. Jej rywalką będzie podwójna mistrzyni juniorskiego US Open 2021 Robin Montgomery. Amerykanka spadła do czwartej setki rankingu, tu dostała dziką kartę. A w sobotę w półfinale w Oeiras pewnie pokonała ją Maja Chwalińska - aż 6:2, 6:0.
Jeśli Linette wygra to spotkanie, w czwartek zmierzy się z Ivą Jovic.
W środę zaś do rywalizacji przystąpi Magdalena Fręch. Zagra o drugą rundę z Kateriną Siniakovą. A jeśli pokona Czeszkę, to w piątek o trzecią rundę będzie rywalizować z Clarą Tauson.
- 20 kwietnia (poniedziałek): 1. runda kwalifikacji
- 21 kwietnia (wtorek): finał kwalifikacji, 1. runda turnieju głównego
- 22 kwietnia (środa): 1. runda turnieju głównego
- 23 kwietnia (czwartek): 2. runda (górna połowa drabinki)
- 24 kwietnia (piątek): 2. runda (dolna połowa drabinki)
- 25 kwietnia (sobota): 3. runda (górna połowa drabinki)
- 26 kwietnia (niedziela): 3. runda (dolna połowa drabinki
- 27 kwietnia (poniedziałek): 4. runda (całość)
- 28 kwietnia (wtorek): ćwiercfinały (górna połowa drabinki)
- 29 kwietnia (środa): ćwierćfinały (dolna połowa drabinki)
- 30 kwietnia (czwartek): półfinały
- 2 maja (sobota): finał












