Reklama

Reklama

Nadal: Harmonogram gier był niesprawiedliwy

Rozstawiony z numerem trzecim Hiszpan Rafael Nadal skrytykował organizatorów wielkoszlemowego turnieju tenisowego Rolanda Garrosa. Zdaniem siedmiokrotnego triumfatora paryskiej imprezy ich decyzje przy ustalaniu harmonogramu były niesprawiedliwe.

Nadala zezłościło, że miał znacznie mniej czasu na odpoczynek przed sobotnim meczem w trzeciej rundzie niż jego przeciwnik Włoch Fabio Fognini. Ten ostatni swoje poprzednie spotkanie rozegrał w czwartek. Pojedynek Hiszpana ze Słowakiem Martinem Kliżanem pierwotnie miał się odbyć tego samego dnia, ale ze względu na opóźnienia związane z intensywnymi opadami deszczu został przełożony na piątek.

- Spędziłem na korcie prawie trzy godziny, a mój kolejny przeciwnik wówczas siedział i oglądał telewizję. To niesprawiedliwe. Nie może tak być, że gram dopiero jako trzeci na danym korcie, a potencjalny rywal gdzie indziej jako drugi. Chyba wszyscy się zgodzą, że czwartkowy plan gier był nieodpowiednio ułożony - zaznaczył Hiszpan.

Jak dodał, osoby odpowiedzialne za harmonogram powinny ustalić wcześniejszą niż zwykle godzinę rozpoczęcia pierwszych z czwartkowych spotkań na wszystkich obiektach.

- Plan układano nie przed południem, a wieczorem w środę. Znane wtedy już były dokładne prognozy i wiadomo było, jakiej pogody należy się spodziewać następnego dnia - podkreślił Nadal, który w Rolandzie Garrosie triumfował w latach 2005-08 i 2010-12.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje