Reklama

Reklama

Na korcie zalała się łzami. Heroiczna walka Czeszki

Karolina Muchova w piątek, w meczu trzeciej rundy Roland Garros mierzyła się z Amandą Anisimovą. Czeszka walczyć musiała jednak również z bolesnym urazem, który doprowadził ją do łez. Mimo cierpienia, starała się kontynuować walkę.

Zdecydowaną faworytką spotkania była Amerykanka, klasyfikowana aktualnie w rankingu WTA na 28. pozycji. Muchova walczyła jednak bardzo ambitnie i w pierwszym secie sprawiłą sporą niespodziankę, wygrywając po tie-breaku.

Bolesna kontuzja i łzy. Heroiczna postawa Czeszki

W drugiej odsłonie pojedynku Czeszce przytrafiła się jednak bardzo bolesna kontuzja kostki. Gdy udzielano jej pomocy medycznej, nie była w stanie ukryć łez. Po przerwie starała się kontynuować walkę, lecz od stanu 2:2 (gdy przydarzył jej się uraz) nie potrafiła już dotrzymać kroku Anisimovej. Oddała jej cztery kolejne gemy, co doprowadziło do wyrównania stanu rywalizacji.

Reklama

W secie trzecim, przy stanie 0:3 ostatecznie Muchova zdecydowała się poddać mecz. Jej waleczna postawa została jednak doceniona przez widownię - żegnały ją gromkie brawa. Także rywalka w przyjacielskim uścisku podziękowała jej za pełne emocji spotkanie.

Dla reprezentantki naszych południowych sąsiadów kontuzja jest tym bardziej bolesna, że w turnieju grała dotychczas naprawdę świetnie - w drugiej rundzie wyrzuciła za burtę jedną z jego faworytek, Marię Sakkari.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL