Mistrzyni Australian Open odpadła. Kluczowe rozstrzygnięcie w kontekście półfinału ze Świątek
W 1/8 finału turnieju WTA rangi 1000 w Dosze Sofia Kenin mierzyła się z Ons Jabeur. Dla polskich kibiców był to pojedynek o tyle ważny, że wyłonił potencjalną rywalkę Igi Świątek w półfinale. Tunezyjka znów udowodniła, że jest w bardzo dobrej formie i pokonała mistrzynię Australian Open z 2020 roku 6:3, 6:4. Po drodze Jabeur zmierzy się jednak jeszcze z Jeleną Ostapenko, co łatwym wyzwanie z pewnością nie będzie.

Ons Jabeur w Dosze idzie jak burza. W pierwszej rundzie pokonała McCartney Kessler, w drugiej Zheng Qinwen, a teraz rozprawiła się z Sofią Kenin. Wszystkie te mecze wygrała bez straty choćby jednego seta. Przegrała w nich również tylko 15 gemów, czyli zaledwie 5 na spotkanie.
W pierwszym secie meczu Jabeur - Kenin doszło do tylko jednego przełamania. Tunezyjka pokonała Amerykankę przy jej serwisie już przy pierwszej okazji i wówczas wyszła na prowadzenie 2:0. Cały set zakończył się jej zwycięstwem 6:3. W tym czasie Ons Jabeur nie broniła ani jednego breakpointa, więc można powiedzieć, że seta wygrała bardzo pewnie.
W drugiej odsłonie ponownie to Tunezyjka przełamała jako pierwsza, ale zaraz potem Kenin odpowiedziała jej tym samym. Wówczas na korcie było 3:3 i wszystko jeszcze mogło się wydarzyć. Ons Jabeur szybko jednak przesądziła losy meczu.
Jebeur odprawiła Kenin. W półfinale to ona lub Ostapenko może zmierzyć się ze Świątek
Wyżej notowana zawodniczka przełamała na swoją przewagę od razu i już nie oddała tego prowadzenia. Drugiego seta wygrała 6:4 przy pierwszej piłce meczowej. W takich okolicznościach awansowała do ćwierćfinału turnieju rangi 1000 w Dosze, a Sofia Kenin, która w 2020 roku wygrała Australian Open i zagrała w finale Rolanda Garrosa, pożegnała się z Dohą.
Tam jej rywalką będzie Jelena Ostapenko, która z Igą Świątek do tej pory grała cztery razy i zawsze wychodziła z tych pojedynków zwycięsko. Zwycięstwo Tunezyjki jest więc dla Polki ostatnią nadzieją na to, aby w półfinale uniknąć kolejnego starcia z Ostapenko. Najpierw Świątek musi pokonać jednak Jelenę Rybakinę, co również nie będzie zadaniem łatwym.
Ons Jabeur jako rywalka wyjątkowo "nie leży" Jelenie Ostapenko. Od kwietnia 2023 roku grały ze sobą trzy razy (w Stuttgarcie, Madrycie i Abu Zabi) i za każdym razem to Tunezyjka wygrywała ich bezpośrednie pojedynki. Teraz Białorusinka będzie miała okazję zrewanżować się za wspomniane porażki.













