Reklama

Reklama

Mirjana Lucić-Baroni po pokonaniu Radwańskiej: To niezwykłe uczucie

Chorwacka tenisistka Mirjana Lucić-Baroni nie miała słów, by wyrazić swoją radość po zwycięstwie nad Agnieszką Radwańską 6:3, 6:2 w drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open.

Po sensacyjnym zwycięstwie Uzbeka Denisa Istomina nad Novakiem Djokoviciem, w czwartek w Australii doszło do kolejnego, niespodziewanego rozstrzygnięcia. Faworyzowana Agnieszka Radwańska gładko, w dwóch setach, przegrała z Mirjaną Lucić-Baroni. Chorwatka potrzebowała zaledwie 1 godziny i 2 minut, by awansować do trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju w Melbourne.

Reklama

- Dla mnie to niezwykłe uczucie. Po raz pierwszy w karierze wygrałam dwa mecze w Australii - radowała się rywalka "Isi".

- Czuję się fantastycznie tym bardziej, że Agnieszka jest niesamowitą zawodniczką. Wiedziałam, że do ostatniego punktu będę musiała walczyć, bo przecież to trzecia zawodniczka świata - dodała 34-letnia Lucić-Baroni.

Triumfatorka nie omieszkała podziękować także kibicom, którzy zasiedli na trybunach. - Dziękuję bardzo za wasze wsparcie. Moje serce się raduje - podkreśliła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje