Miał być hit z Rybakiną, a tu niespodzianka. Rozstawiona za burtą, choć prowadziła 4:2
Trwa kolejny dzień głównych zmagań na kortach w Montrealu. Tenisistki walczą o awans do trzeciej rundy turnieju rangi WTA 1000. Podczas wtorkowych rozgrywek nie brakuje niespodzianek. O jedną z nich pokusiła się Jaqueline Cristian. Rumunka wyeliminowała rozstawioną rywalkę, która widniała na drodze Jeleny Rybakiny do najlepszej "16". Zawodniczka plasująca się na 52. miejscu w rankingu popisała się znakomitym powrotem ze stanu 2:4 w drugim secie.

Sobotnie losowanie drabinki turnieju WTA 1000 w Montrealu dostarczyło nam mnóstwo ciekawych zestawień. W potencjalnej trzeciej rundzie mogło dojść do hitowego starcia z udziałem Jeleny Rybakiny. Na jej drodze widniała bowiem rozstawiona z "20" Linda Noskova. Jeszcze trzy dni temu Czeszka rywalizowała o tytuł przed własną publicznością z Marie Bouzkovą. Ostatecznie przegrała w finale imprezy rangi "250" w Pradze 6:2, 1:6, 3:6.
20-latka szybko przetransportowała się do Kanady, by jak najszybciej zaaklimatyzować się do nowych warunków. Już dzisiaj czekała ją batalia o 1/16 finału z 52. rakietą świata - Jaqueline Cristian. Rumunka miała trudną przeprawę w premierowej fazie z Mariną Stakusić. Pokonała jednak reprezentantkę gospodarzy 2:6, 6:2, 6:2. Dzięki temu mogła stanąć do walki z Noskovą. Mimo różnych czynników, faworytką spotkania wydawała się Linda. Nawierzchnia sprzyjała Czeszce. Jedyną zagadką było to, czy zdołała na czas przygotować się do rywalizacji. Okazało się, że w dzisiejszym starciu lepiej poradziła sobie jednak rywalka.
WTA Montreal: Jaqueline Cristian pokonała Lindę Noskovą w drugiej rundzie singla
Mecz rozpoczął się od serwisu Cristian. Na początku spotkania obie pewnie utrzymywały własne podania. Pierwsze kłopoty pojawiły się w trakcie czwartego gema. Wówczas Noskova prowadziła 40-15, a mimo to dopuściła przeciwniczkę do break pointa. Ostatecznie jednak Linda wyrównała na 2:2. Jaqueline ciągle wywierała presję poprzez utrzymywanie własnych serwisów. To zaprocentowało podczas ósmego rozdania. Wówczas Rumunka wróciła ze stanu 15-30, wygrywając trzy akcje z rzędu. Wywalczyła sobie przełamanie i przy wyniku 5:3 podawała po zwycięstwo w premierowej odsłonie. Poradziła sobie z tym faktem doskonale, nie tracąc punktu. Finalnie triumfowała w tej części potyczki 6:3.
Drugą fazę rywalizacji otwierała zawodniczka rozstawiona z "20". Tym razem to Noskova mogła wywierać presję na przeciwniczce. W szóstym gemie zaowocowało to breakiem. Chociaż Cristian prowadziła 30-15, to doszło do piłek na przełamanie dla Lindy. Po drugiej z nich Linda osiągnęła rezultat 4:2. Niespodziewanie Czeszka szybko wypuściła jednak przewagę. Chwilę później przegrała podanie bez zdobytego punktu, a po zmianie stron zrobiło się 4:4.
Na tym problemy 20-latki się nie skończyły. Po chwili mieliśmy podobną sytuację, co w trakcie siódmego rozdania. Noskova wypuściła z rąk prowadzenie 30-15 i tym samym Jaqueline mogła zamykać pojedynek. Linda walczyła do końca o powrót, ale rywalka dopięła swego za trzecim meczbolem. Ostatecznie 52. rakieta świata triumfowała 6:2, 6:4. Tym samym to Rumunka zagra z Jeleną Rybakiną lub Hailey Baptiste w trzeciej rundzie WTA 1000 w Montrealu.










![Mundial 2026: Argentyna - Algieria. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MXI4EEN6TNS1Q-C401.webp)





