Reklama

Reklama

Matkowski z Fyrstenbergiem odpadli w ćwierćfinale AO

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski przegrali walkę o półfinał Australian Open z najwyższej rozstawioną parą - Amerykanami Bobem i Mikiem Bryanami 6:6, 7:6, 4:6.

Spotkanie to zamknęło nocną sesję na Rod Laver Arena, największym z kortów w Melbourne Park.

Reklama

Pierwsze trzy gemy nie miały większej historii, bowiem pewnie rozstrzygali je na swoją korzyść zawodnicy serwujący. Emocje zaczęły się, gdy w czwartym gemie nie udało się to Fyrstenbergowi i Amerykanie objęli prowadzenie 3:1.

Jednak Polacy od razu zdołali odrobić stratę, zdobywając "breaka" przy podaniu Boba Bryana. Później wyrównali jeszcze na 4:4. Jednak w dziesiątym gemie pozwolił się przełamać Matkowski. Najlepszy debel wygrał tę partię po 33 minutach, wykorzystując pierwszego setbola.

W drugiej obie pary skutecznie pilnowały swoich serwisów, więc doszło do tie-breaka. W nim Fyrstenberg i Matkowski odskoczyli na 6:3, zanim wyrównali stan meczu przy drugim setbolu, rozstrzygając decydującą rozgrywkę wynikiem 7-4.

Trzeci set był również wyrównany, aż do stanu 4:4, gdy nieoczekiwanie swoje podanie stracił Matkowski. Polakom nie udało się odrobić straty jednego przełamania i przegrali trwające godzinę i 55 minut spotkanie przy pierwszym meczbolu.

Fyrstenberg i Matkowski mieli więcej asów (6-4) i podwójnych błędów serwisowych (2-0), wygrywających uderzeń 51-38. Jednak czterokrotnie tracili swoje podania, a sami przełamali rywali dwukrotnie.

Polscy tenisiści po raz 22. spotkali się z braćmi Bryanami, których pokonali dotychczas siedmiokrotnie, ostatnio w październiku w ćwierćfinale turnieju rangi ATP Masters 1000 na twardych kortach w Szanghaju 3:6, 6:4, 12-10.

Amerykanie byli lepsi po raz 15., a stosunek zwycięstw na twardej nawierzchni poprawili we wtorek na 9-6 (na kortach ziemnych wynosi 6-1).

Bracia Bryanowie zmierzają do szóstego triumfu w Australian Open, który wygrali w latach 2006-07 oraz w trzech ostatnich sezonach, natomiast w latach 2004-05 ponosili porażki w finale. W Melbourne zdobyli pięć ze swoich 11 tytułów wielkoszlemowych. Dotychczas trzy razy wygrywali US Open (2005, 2008 i 2010), dwa Wimbledon (2006 i 2011) i raz Roland Garros (2003).

Polacy po raz pierwszy mieli okazję wystąpić w ramach wieczornej sesji na Rod Laver Arena, największym stadionie w Melbourne Park. Wyszli na kort dopiero po północy, po zakończeniu ponad czterogodzinnego ćwierćfinału singla, w którym Hiszpan Rafael Nadal (nr 2.) pokonał Czecha Tomasa Berdycha (7.) 6:7 (5-7) 7:6 (8-6), 6:4, 6:3.

Fyrstenberg i Matkowski w Australian Open w 2006 roku po raz pierwszy osiągnęli w Wielkim Szlemie półfinał. Dwukrotnie odpadali tu w 1/4 finału (2009 i 2011), podobnie jak w Roland Garros (2010) i US Open (2010). W tym ostatnim, we wrześniu dotarli do pierwszego finału.

W tegorocznej edycji występują jeszcze w grze mieszanej, w której w środę będą walczyć o miejsca w 1/4 finału. Fyrstenberg z amerykańską partnerką Abigail Spears zmierzą się w piątym meczu na Margaret Court Arena z Australijką Jarmilą Gajdosovą i Brazylijczykiem Bruno Soaresem.

Natomiast na koniec zmagań na korcie numer dwa Matkowski i Su-Wei Hsieh z Tajwanu spotkają się z Rosjanką Jeleną Wiesniną i Leanderem Paesem z Indii, mikstem rozstawionym z piątką.

Ćwierćfinał debla Australian Open:

Mike Bryan/Bob Bryan (1, USA) - Mariusz Fyrstenberg/Marcin Matkowski (6, Polska) 6:4, 6:7 (4-7), 6:4

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje