Reklama

Reklama

Martyn Pawelski w finale turnieju Longines Future Tennis Aces

Po pasjonującym meczu półfinałowym turnieju Longines Future Tennis Aces w Paryżu dwunastoletni Martyn Pawelski pokonał Japończyka Kentę Nakamurę po super tie-breaku 7-6. O awansie do finału zadecydował jeden punkt! Reprezentant Polski jest o krok od zdobycia pucharu i zapewnienia sobie stypendium do 16. roku życia. Finał w sobotę.

W pierwszym secie dominacja Pawelskiego nie podlegała dyskusji. Zawodnik Mostostalu Zabrze wygrał wszystkie cztery gemy, a w ostatnim miał cztery piłki setowe.

Drugi set początkowo był dokładną odwrotnością pierwszego. Japończyk objął prowadzenie 2:0 w gemach, ale Pawelski wrócił do gry. Najpierw wykorzystał atut swojego podania, a po chwili przełamał serwis przeciwnika. Niestety, w kolejnym to rywal wygrał przy serwisie naszego tenisisty, a w szóstym gemie przesądził o zwycięstwie w drugiej partii 4:2.

O wszystkim decydował więc super tie-break. Przy stanie 3-3 zawodnicy zmienili się stronami i kolejne dwie piłki padły łupem mieszkańca Gliwic. Kulminacyjny moment miał dopiero nadejść. Japończyk najpierw doprowadził do remisu 5-5, a później po celnym zagraniu wzdłuż linii zdobył pierwszą piłkę meczową.

Reklama

Pawelski znakomitą kontrą z bekhendu wyrównał na 6-6. Jeden punkt miał zadecydować o tym, kto będzie w finale. Pawelski spudłował pierwszy serwis, a przy drugim zaserwował chytrze z mocną rotacją na zewnątrz. Japończyk zdołał returnować po crossie, Polak cudem odpowiedział. Nakamura popełnił błąd, piłka zawadziła o taśmę i spadła po jego stronie siatki.

Marzenie dwunastoletniego Polaka stało się faktem! Oto mamy pierwszego w historii pierwszego finalistę prestiżowego Longines Future Tennis Aces, rozgrywanego równolegle z wielkoszlemowym turniejem Rolanda Garrosa.

Mecze turnieju Longines Future Tennis Aces odbywają się na otwartym korcie w paryskiej dzielnicy La Defense. Zawody rozgrywane są od 2010 roku.

Z Paryża Artur Gac

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL