Reklama

Reklama

Maria Szarapowa zwolniła trenera Jimmy'ego Connorsa po jednym meczu

Jimmy Connors nie jest już trenerem zajmującej trzecie miejsce w światowym rankingu tenisistek Marii Szarapowej. Rosjanka zwolniła odnoszącego na korcie sukcesy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Amerykanina już po pierwszym meczu pod jego opieką.

Szarapowa w opublikowanym w piątek oświadczeniu zaznaczyła, że współpraca z Connorsem "nie sprawdziła się w tym momencie mojej kariery".

O zatrudnieniu 60-letniego Amerykanina Rosjanka poinformowała w połowie lipca. Przegrany we wtorek mecz drugiej rundy turnieju w Cincinnati ze Sloane Stephens z USA, był pierwszym, a zarazem ostatnim pojedynkiem, podczas którego ośmiokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych (US Open - 1974, 1976, 1978, 1982, 1983; Wimbledon - 1974, 1982; Australian Open - 1974) wystąpił w roli jej szkoleniowca.

Reklama

Connors, sądząc po treści wpisu na Twitterze, nie spodziewał się zwolnienia.

"To nie był początek, jakiego chcieliśmy, więc wracamy do pracy" - napisał utytułowany Amerykanin po wtorkowej porażce. Na stanowisku zastąpił on w lipcu Szweda Thomasa Hogstedta, który prowadził 26-letnią Rosjankę od końca 2010 roku.

W związku z decyzją o zakończeniu współpracy z Connorsem Szarapowa, która ma na koncie zwycięstwo w każdej imprezie Wielkiego Szlema (US Open - 2006; Wimbledon - 2004; Australian Open - 2008, French Open - 2012), pozostaje bez trenera przed rozpoczynającym się 26 sierpnia US Open.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje