Maria Szarapowa wygadała się ws. Novaka Djokovica. Tak wyglądały początki ich znajomości
Maria Szarapowa, choć karierę zakończyła kilka lat temu, nie daje zapomnieć o sobie fanom tenisa. Rosyjska mistrzyni tym razem przypomniała pewną historię z przeszłości, w której głównym bohaterem była legenda tej dyscypliny Novak Djoković. Chodziło o zakład zakończony wyjściem sportowców na wspólną kolację. - To było takie zabawne - przyznała 36-latka.

Maria Szarapowa po latach sukcesów w 2020 roku postanowiła odłożyć do kąta rakietę tenisową. Przekazała fanom w mediach społecznościowych, że pewien etap właśnie się zakończył, a ona zamierza skupiać się teraz na innych obowiązkach. W jej życiu prywatnym również nastąpiły wielkie zmiany. Była reprezentantka Rosji w ostatnim czasie miała powody do radości, bowiem pochwaliła się, że została mamą. W lipcu 2022 rokuna świat przyszedł jej pierwszy syn - Teodor.
Dość szybko tęsknota za tenisem dała o sobie znać. Maria wróciła do śledzenia dyscypliny, która przyniosła jej duży prestiż. Pojawiła się na trybunach wielkoszlemowego US Open. Teraz z kolei gwiazda przygotowuje się do nowej roli, bowiem jak donoszą zagraniczne media, niebawem zobaczymy utytułowaną sportsmenkę na zawodach w pickleballu, który łączy tenis ziemny, ping-pong oraz badminton.
"Tak, to już oficjalne. Gram w pikle. I nie jest to byle jaka gra, ponieważ zmierzymy się Johnem McEnroe ze Steffi Graf i Andre Agassi. Jestem podekscytowana, ale również trochę zdenerwowana. Nie mogę się doczekać" - przekazała.
Gwiazda, choć zaczyna teraz nową przygodę w życiu, nie zapomniała o dawnych przyjaźniach. Publicznie podzieliła się historią sprzed lat.
Maria Szarapowa zaskoczyła. Tak rozwinęła się jej relacja z Novakiem Djokoviciem
Rosjanka i Serb przyjaźnią się od dawna. Utytułowani tenisiści wzięli udział w kilku meczach charytatywnych, a także wystąpili razem w reklamach, odnosząc przy tym wielki sukces. Nic więc dziwnego, że w sieci pojawiły się zeskakujące pogłoski na ich temat. 36-latka jednak ucięła spekulacja i zaznaczyła, że łączy ich tylko przyjaźń. A jak się ona zaczęła?
Okazuje się, że swego czasu "Nole" zaproponował koleżance po fachu nietypowy zakład. Upierał się, że Szarapowa będzie musiała pójść z nim na kolację, jeśli wygra na korcie.
O Boże, mam taką zabawną historię z Novakiem. Pamiętam, że wygraliśmy nasze pierwsze Wielkie Szlemy, to było w czasie, gdy on dopiero docierał na szczyt
"Zagraliśmy tę mini-wystawę w Indian Wells. Nie pamiętam, jaki był zakład, ale powiedział, że jeśli go wygra, to pójdziemy na kolację. A ja na to: 'Dobra, w porządku, zrobię to'. A potem wygrał i powiedział prosto z mostu: 'Tak, idziemy na ten obiad" - zdradziła w podcaście "The Rennae Stubbs Tennis Podcast".













