Maria Szarapowa po raz pierwszy pisze o dramacie Ukrainy. Dlaczego unika słowa "wojna"?
Dopiero po dwóch tygodniach od rosyjskiej inwazji na Ukrainę głos na ten temat zabrała Maria Szarapowa, w XXI wieku jedna z największych gwiazd światowego sportu. Nie potępiła jednak działań prezydenta swego kraju i nie użyła słowa "wojna".

Maria Szarapowa zakończyła profesjonalną karierę w lutym 2020 roku. Przez wiele lat była numerem jeden kobiecego tenisa i najlepiej zarabiającą sportsmenką świata. Dzisiaj, nadal mieszkając na zachodnim wybrzeżu USA, sprawdza się w roli bizneswoman.
Dla kibiców 34-latka wciąż pozostaje jednak ważną i znacząca postacią świata sportu. Świadczą o tym chociażby komentarze, jakie pojawiły się pod najnowszym postem zamieszczonym na instagramowym koncie Szarapowej.
"Czekaliśmy na ten głos, lepiej późno niż wcale" - w taki sposób zareagowało wielu spośród ponad 4 milionów obserwujących jej profil.
Rosjanka do tragedii rozgrywającej się na Ukrainie odniosła się dopiero w 14. dniu zbrojnej agresji putinowskiego reżimu na terytorium niepodległego sąsiada. Nie potępiła prezydenta Federacji Rosyjskiej i ani razu nie użyła słowa "wojna".
"Z każdym dniem jestem coraz mocniej załamana i głęboko zasmucona obrazami oraz historiami rodzin i dzieci dotkniętych narastającym kryzysem na Ukrainie. Przekazuję darowiznę na rzecz fundacji Save the Children, która niestrudzenie pracuje nad dostarczaniem żywności, wody i leków wszystkim potrzebującym. Dołącz proszę do mnie i przekaż również darowiznę. Modlę się o POKÓJ. Przesyłam moją miłość i wsparcie wszystkim poszkodowanym" - napisała Szarapowa.
ZOBACZ TAKŻE:








