Majchrzak wkroczył na teren Djokovicia. Polak z awansem, uśmiech od losu
Światowa czołówka w męskim tenisie rywalizuje jeszcze w Paryżu, choć zapewne ci najlepsi myślą już o rozpoczynającym się 9 listopada ostatnim akcencie rywalizacji w ATP - 2025 Nitto ATP Finals. Zanim jednak zacznie się gra w Piemoncie, wcześniej odbędą się dwie inne rywalizacje w głównym kalendarzu: w Metz i Atenach. Szczególnie ten drugi turniej wywołał spore zawirowanie, związane było z osobą Novaka Djokovicia. Tam też sezon zakończy Kamil Majchrzak, który dziś dostał bardzo miłe informacje. Poniżej szczegóły.

W kobiecym tourze trwają właśnie trzy ostatnie imprezy rangi 250, w sobotę zacznie się zaś w Rijadzie WTA Finals, z udziałem Igi Świątek. Polka jeszcze tego dnia zagra swoje pierwsze spotkanie w grupie Sereny Williams - z mistrzynią Australian Open Madison Keys.
Mężczyźni swój finał sezonu zaczną następnego dnia po kobiecym finale w Rijadzie - oni znów powalczą w Turynie. Na dziś zaledwie pięciu uczestników ma pewną kwalifikację, trwa jeszcze walka o trzy ostatnie miejsca. I choć w teorii może się wyjaśnić już w piątek czy sobotę, to niewykluczone, że ostatnie nazwisko poznamy dopiero w przyszłym tygodniu. Najwięcej zależy tu od postawy Jannika Sinnera, który może eliminować kolejnych kandydatów, ale też Félix Augera-Aliassime'a.
Jest i możliwość, że pełen skład poznamy dopiero w ostatniej chwili, po finałach turniejów ATP 250 w Metz i Atenach. Ten drugi będzie szczególnie interesował polskich kibiców - za sprawą występu Kamila Majchrzaka.
ATP Ateny. Przyjemna niespodzianka dla Kamila Majchrzaka. Ważna informacja ws. ostatniego turnieju w sezonie
Stolica Grecji nie gościła w poprzednich sezonach turniejów tej rangi, te konkretne zawody odbywały się dotąd w Belgradzie. A licencję do organizowania zawodów posiada... rodzina Djokoviciów. Brat słynnego tenisisty Djordje zaznaczył kilka dni na temu na konferencji w Atenach, że prawdopodobnie "zostanie tu na stałe".
Sam Novak niedawno przeprowadził się z rodziną do stolicy Grecji, wcześniej wsparł protest studentów przeciwko serbskiemu rządowi, a prezydent kraju Aleksandar Vucić nazwał go zdrajcą.

Jeden z najlepszych zawodników w historii będzie oczywiście gwiazdą i "jedynką" ATP 250 w Atenach, chęć gry wyrazili też Stefanos Tsitsipas, Karen Chaczanow czy rewelacyjny w tym sezonie Joao Fonseca.
Zgłoszenie do turnieju wysłał też Kamil Majchrzak, ale początkowo Polak był bardzo daleko w kolejce oczekujących do głównej drabinki. Mógł za to liczyć na rozstawienie w kwalifikacjach - to miał być ostatni jego występ w sezonie.
W ostatnich dniach z przylotu do Aten wycofało się czterech zawodników, Polak awansował już na pozycję pierwszego rezerwowego. A dziś rano organizatorzy zdecydowali, że likwidują jedną "specjalną przepustkę". I tak właśnie Polak awansował do głównej drabinki.
W Atenach Majchrzak zakończy sezon, w tym momencie w rankingu ATP "na żywo" zajmuje 68. pozycję. W kolejnym notowaniu, w poniedziałek, będzie w przedziale 68-70. Dobry występ w Atenach mógłby nawet sprawić, że rok zakończy na rekordowej pozycji w karierze. Tą zaś jest 61. miejsce z połowy września tego roku.














