Magda Linette nie mogła już milczeć. Mocny wpis, nie gryzła się w język
Magda Linette szybko pożegnała się z rywalizacją na Australian Open. Poznanianka z singla odpadła w trzeciej rundzie, a deblowe zmagania zakończyła na etapie drugiej rundy. Po kilku dniach 33-latka postanowiła zabrać głos w mediach społecznościowych i podzieliła się swoimi przemyśleniami. Zwróciła uwagę na jedną, bardzo ważną kwestię.

Magda Linette ma za sobą całkiem udane rozpoczęcie sezonu 2026. Polka w styczniowych turniejach w Australii prezentowała solidną formę. W Auckland dotarła aż do ćwierćfinału zarówno w singlu, jak i w deblu, a na tym samym etapie zakończyła rywalizację w singlu w Hobart. W wielkoszlemowym Australian Open w grze pojedynczej Linette dotarła do trzeciej rundy, natomiast w deblu pożegnała się z turniejem już w drugiej rundzie.
Dla zawodniczki, która w 2023 roku sensacyjnie awansowała do półfinału w Melbourne, taki wynik z pewnością musiał być trudny do przełknięcia. Kilka dni po eliminacji z turnieju Polka postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami i zwrócić uwagę na niezwykle istotną kwestię.
Magda Linette przemówiła po odpadnięciu z Australian Open
Kilka dni po zakończeniu rywalizacji w Melbourne na profilu Magdy Linette na Instagramie pojawił się obszerny wpis, w którym pochodząca z Poznania zawodniczka zdecydowała się na chwilę refleksji. "Piszę ten post dla siebie, ale też dla każdego, komu czasem wydaje się, że zrobił za mało" - rozpoczęła, zwracając uwagę na to, jak łatwo w sporcie i w życiu skupić się na brakach, zamiast docenić drogę, którą już się przeszło.
"W życiu często bywa tak, że jeden minus potrafi przysłonić wszystkie plusy. Skupiamy się na tym, czego zabrakło, zamiast zobaczyć drogę, którą już przeszliśmy. Marzymy, dążymy, pracujemy, a kiedy jesteśmy w miejscu, o którym marzyliśmy, okazuje się, że cel znowu się oddalił. I zamiast satysfakcji pojawia się niedosyt. Tak już chyba jest, że najostrzejszym krytykiem jesteśmy dla siebie sami. To my często odbieramy sobie prawo do dumy i radości, bo "to jeszcze nie to". A przecież każdy krok ma znaczenie" - podkreśliła.
W kolejnych słowach zaznaczyła, że mimo poczucia niedosytu jest zadowolona ze swojego występu na Australian Open. "3. runda! Jest duży powód do uśmiechu!" - podsumowała z wyraźnym optymizmem.
Na wpis Linette zareagowała Agnieszka Radwańska, która jakiś czas temu dołączyła do sztabu Poznanianki. Zostawiła ona serduszko pod postem swojej młodszej koleżanki po fachu, tym samym okazując jej wsparcie.











