Reklama

Reklama

Magda Linette była o krok od ćwierćfinału w WTA Eastbourne

Niewykorzystana szansa Magdy Linette. W III rundzie turnieju WTA 500 w Eastbourne przegrała po bardzo zaciętym meczu z Ukrainką Łesią Curenko 5:7, 6:3, 5:7, choć w trzecim secie prowadziła 5:3. Polka zagra jeszcze dziś wieczorem w deblu w parze z Serbką Aleksandrą Krunic.

Dla 30-letniej tenisistki z Poznania sezon na trawie nie jest udany. W Nottinhgam przeszła rundę, w Birmingham przegrała pierwszy mecz. W Eastbourne wygrała dwa mecze, ale po pogromie faworytek miała wielkie szanse, by znaleźć się w ćwierćfinale, a może awansować dalej.

Od 1:5 do 5:5, ale ostatecznie porażka w pierwszym secie

Pierwszy set meczu z Curenką (114. WTA) miał niespotykany przebieg. Polka wygrała pierwszego gema, by potem przegrać pięć kolejnych, dwukrotnie tracąc swój serwis. Od tego momentu sytuacja diametralnie uległa zmianie. Linette odrobiła straty. Doprowadziła do wyrównania 5:5. Wydawało się, że jest na fali i wygra set.

Reklama

Poznanianka zaczęła jednak ponownie grać pasywnie. Została od razu "przełamana", a w kolejnym gemie Tsurenka wykorzystała drugiego setbola. Ukrainka wygrała 7:5 w 48. minut.

Żadna z zawodniczek nie obroniła w tym secie break pointa. Obie miały bardzo złe statystyki drugiego serwisu. Ukrainka zdobyła zaledwie trzy z 13 punktów po drugim podaniu, a Polka - siedem z 15.

Linette wraca do gry w drugim secie

W drugim secie Linette od początku nie pozwoliła uzyskać rywalce zdecydowanej przewagi, choć w trzecim gemie było groźnie, ale dwukrotnie zapobiegła przełamaniu swojego serwisu.

Potem Polka wywierała presję na Ukrainkę. Prowadząc 4:3 zagrała bardzo odważnie i wygrała gema przy serwisie Curenki. Linette nie zaprzepaściła tej szansy. Dosyć łatwo wygrała dziewiąty gem i seta 6:3.

Linette prowadziła 5:3 w trzecim secie

Od połowy drugiego seta widać było, że Polka przejmuje inicjatywę. Popełniała mało niewymuszonych błędów, wygrywała długie wymiany, zaskakiwała przeciwniczkę skrótami. W pierwszej fazie trzeciego seta nadal miała przewagę.

Potwierdziła ją w siódmym gemie. Wykorzystała break pointa. Było 5:3 dla Polki w decydującym momencie spotkania. Ale jak w pierwszym secie Linette pogubiła się w końcówce. Straciła pomysł na grę, oddała inicjatywę Ukraince.

Zrobiło się 5:5. W ostatnim gemie, przy własnym serwisie, Polka prowadziła 40:15. Niestety, nie doprowadziła do tie breaka. Przegrywała kolejne punkty. Curenko wykorzystała drugą piłkę meczową.

Olgierd Kwiatkowski

III runda turnieju WTA 500 w Eastbourne (pula nagród 757 900 dol.)

Magda Linette (Polska) - Łesia Curenko (Ukraina) 5:7, 6:3, 5:7


Reklama

Reklama

Reklama