Reklama

Reklama

Koronawirus. Nick Kyrgios chce dostarczać potrzebującym jedzenie pod drzwi

Znany z kontrowersyjnych zachowań i wybuchowego charakteru tenisista Nick Kyrgios podczas walki z pandemią zaofiarował, że chętnie przyda się potrzebującym. Australijczyk chce dostarczać pod drzwi jedzenie osobom, których nie stać na jego zakup.

"Jeśli ktokolwiek nie pracuje/nie zarabia i kończy mu się jedzenie...proszę, nie idź spać z pustym żołądkiem. Nie bój się ani nie wstydź napisać mi prywatną wiadomość. Będę bardzo szczęśliwy, jeśli będę mógł się podzielić tym, co mam. Choćby to miała być paczka makaronu, bochenek chleba czy mleko. Zostawię to pod twoimi drzwiami i nie będę zadawał żadnych pytań" - zapewnił na Instagramie Kyrgios.

Reklama

24-letni zawodnik okres przymusowej przerwy w grze spędza w rodzinnej Canberze.

Niepokorny tenisista, który w przeszłości nieraz był już karany za niesportowe zachowanie na korcie, w tym roku stara się pokazać z lepszej strony. W styczniu z dużym zaangażowaniem włączył się w zbiórkę pieniędzy na walkę z skutkami pożarów, które nękały Australię i spowodowały duże straty.

Rywalizacja w turniejach ATP, WTA i ITF została wstrzymana w połowie marca. Wcześniej odwołano zaplanowane na ten miesiąc prestiżowe turnieje w Indian Wells i Miami. Zmagania nie zostaną wznowione wcześniej niż po 13 lipca.

Dowiedz się więcej na temat: Nick Kyrgios

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje