Koniec marzeń o obronie tytułu WTA 1000 w Madrycie. Nagłe wycofanie z rozgrywek
Od kilku dni trwają zmagania rangi WTA 1000 w Madrycie. Na dziś przewidziano m.in. pierwsze mecze drugiej rundy singla. Zaplanowano spotkania z udziałem Igi Świątek oraz Aryny Sabalenki. Rozpoczęły się także rozgrywki gry podwójnej. O poranku dotarł przykry komunikat ze stolicy Hiszpanii. Potwierdzenie tej informacji można znaleźć także na stronie kobiecej organizacji. Okazuje się, że w jednej kategorii na pewno nie dojdzie do obrony tytułu.

Trwa pierwszy kobiecy tysięcznik na mączce w tym sezonie. W czwartek odbywają się mecze drugiej rundy w górnej części singlowej drabinki. Do tego zainaugurowano zmagania w deblu. Tytułu w rozgrywkach gry pojedynczej broni Aryna Sabalenka. W ubiegłym roku Białorusinka zdobyła swój trzeci tytuł w hiszpańskich zmaganiach w singlu, pokonując w finale Coco Gauff. Z kolei w grze podwójnej doszło do niespodzianki. Najlepsze okazały się Sorana Cirstea i Anna Kalinska, wygrywając w decydującym starciu z parą Weronika Kudiermietowa/Elise Mertens.
W tym sezonie rumuńsko-rosyjski duet zdecydował się na ponowny start, mimo że tworzą go zawodniczki głównie kojarzące się z występami w indywidualnych rozgrywkach. Dziś wieczorem, na korcie numer 8, miało dojść do małego rewanżu za ubiegłoroczny finał. A to dlatego, że w pierwszej rundzie para Cirstea/Kalinska znów trafiła na Mertens. Belgijka gra tym razem z teamie z Shuai Zhang. Pojedynek wyznaczono jako czwarty w kolejności, gdyż Anna występuje wcześniej w grze pojedynczej. Organizatorzy chcieli jej dać czas na odpoczynek po singlowej batalii z Dalmą Galfi.
Zmiany w drabince WTA 1000 w Madrycie
Wiemy już jednak, że do takiej rywalizacji deblowej nie dojdzie. To dlatego, że Cirstea i Kalinska dokonały wycofania, na wniosek Sorany. Komunikat w tej sprawie pojawił się na stronie WTA. Reprezentantka Rumunii, rozgrywająca swój ostatni sezon w zawodowej karierze, zgłosiła kontuzję łydki. Póki co 36-latka wciąż widnieje w singlowej drabince. Zapewne chce oszczędzać siły i liczy, że będzie mogła wystąpić w grze pojedynczej. Jutro potencjalnie ma się zmierzyć w drugiej rundzie z Tyrą Cateriną Grant.
Na wycofaniu Cirstei oraz Kalinskiej skorzystały Amerykanki - Jessica Pegula i Caty McNally, które wskoczyły za rumuńsko-rosyjski duet. Tym samym to tenisistki z USA powalczą z rozstawioną z "3" parą o awans do drugiej rundy debla w ramach WTA 1000 w Madrycie. Dla Peguli będzie to forma rozgrzewki przed zmaganiami w singlu. To jej pierwszy występ od rozgrywek rangi "500" w Charleston, gdzie sięgnęła po tytuł w indywidualnej rywalizacji.
Główne zmagania w Madrycie potrwają do 3 maja. Najważniejsze informacje dotyczące turniejów WTA i ATP można śledzić za pomocą tenisowej zakładki na stronie Interii.
















