Koniec kariery gwiazdy za kilka miesięcy? Dziennikarz zaskoczył ws. igrzysk
Fani Rafaela Nadala wciąż czekają na powrót swojego ulubieńca, który ostatni jak dotąd mecz rozegrał na styczniowym Australian Open. Hiszpan przyznał, że jeśli jego ciało nie zacznie dużo lepiej reagować na obciążenia sportowe, to przyszły sezon będzie ostatnim w jego karierze. Amerykański dziennikarz Jon Wertheim zaskoczył stwierdzeniem, że ostatnim turniejem "Rafy" będzie majowo-czerwcowy Roland Garros. Na przełomie lipca i sierpnia w Paryżu odbędą się przecież igrzyska olimpijskie.

Nie jest na sto procent pewne, że Rafael Nadal zakończy karierę w 2024 roku. Hiszpan przyznał wiosną, że jeśli jego ciało nie zacznie dużo lepiej znosić obciążeń fizycznych wynikających z uprawiania profesjonalnego sportu, to przyszły sezon będzie jego ostatnim. Zostawił sobie jednak "furtkę" do przedłużenia kariery. Ostatni mecz rozegrał w styczniu na Australian Open. W drugiej rundzie doznał kontuzji i odpadł z turnieju.
Chciał wrócić w marcu, później przesunął powrót na kwiecień, ale okazało się, że nie da rady wrócić na ukochanego Rolanda Garrosa. Na początku czerwca przeszedł artroskopię w okolicy mięśnia biodrowo-lędźwiowego, z którym miał problem właśnie od zmagań z Melbourne.
Od wtedy było jasne, że nie wróci do gry szybciej niż w listopadzie. Trudno powiedzieć, kiedy ostatecznie to nastąpi. Dyrektor Australian Open zapowiedział powrót Nadala na styczeń, ale zrobił to najpewniej w celu próby zwiększenia sprzedaży biletów, bo obóz zawodnika z Manacor szybko zdementował te wieści. Jak podkreślono, data wznowienia rywalizacji nie jest znana, choć 22-krotny zwycięzca Szlemów od jakiegoś czasu odbywa regularne treningi.
Hubert Hurkacz komplementowany. A to nie wszystko. Zaskakująca prognoza
Co z przyszłością Rafaela Nadala? Coraz bliżej igrzyska w Paryżu
Redaktor naczelny amerykańskiego "Sports Illustrated" Jon Wertheim zaskoczył słuchaczy w podcaście "Match Point Canada". Stwierdził, że Nadal skupi się wyłącznie na części sezonu rozgrywanej na kortach ziemnych i zakończy karierę podczas French Open 2024. Jego słowa mogą dziwić, bo Roland Garros zakończy się 9 czerwca, a już pod koniec lipca także w Paryżu rozpoczną się igrzyska olimpijskie. Trudno spodziewać się, by Hiszpan nie spróbował grać o kolejny złoty medal.
Zawsze kochał europejskie korty ziemne. Widziałbym go grającego w bardzo skróconym terminarzu... Barcelona, Madryt, może dorzuci Monte Carlo i zakończy karierę na Rolandzie Garrosie 2024
Dziennikarz wyraził nadzieję, że nawet jeśli "Rafa" nie będzie w stanie wygrywać kolejnych tytułów, to podejmie przynajmniej próby ich zdobycia, nawet jeśli będzie tylko w 70% swojej najlepszej formy. Często o Nadalu mówi się, że nie przyjeżdża na imprezy, jeśli uważa, że nie jest w stanie ich wygrać.
Sensacyjne zwycięstwo Polki i największy sukces! Pokonała wielkoszlemową półfinalistkę
- Nawet jeśli teraz nie jest tak naprawdę pretendentem do zdobycia tytułów, mam wrażenie, że da temu jeszcze jedną szansę. Nawet jeśli oznacza to bycie w 70% poprzednim Rafą. Może pożegnać się, dając fanom ostatnie wspomnienie. Myślę, że jest na to gotowy - zakończył.
Zobacz również:











