Reklama

Reklama

Kolejna przerwa w meczu Hurkacza! Polak pod ścianą

Hubert Hurkacz po raz drugi dzisiejszego dnia musiał zejść z kortu z powodu opadów deszczu. Polak jest w bardzo trudnym położeniu, bo przegrywa już 0:2 z Alejandro Davidovichem Fokiną, ale obronił trzy piłki meczowe i wydaje się, że wrócił do gry!

Pogoda w Anglii nie rozpieszcza i tenisiści już dwa razy musieli dziś schodzić z kortu. Hubert Hurkacz w starciu z hiszpańskim tenisistą Alejandro Davidovichem Fokiną początkowo rozegrał tylko sześć gemów i deszcz zmusił ich do przerwy. Potem jednak wszystko wróciło do normy i można było kontynuować spotkanie.

Niestety dla Polaka, hiszpański tenisista spisywał się naprawdę dobrze, szczególnie return był jego mocną stroną i wygrał pierwsze dwa sety. W trzecim miał nawet trzy piłki meczowe przy stanie 5:3, ale Hurkacz zdołał się obronić i po chwili było już 5:5!

Reklama

Zobacz najlepsze zagrania i skróty meczów z Wimbledonu!

Wtedy jednak znów zaczął padać deszcz i obaj tenisiści musieli zejść z kortu. Prognozy przewidują, że spotkanie uda się dziś dokończyć. Miejmy nadzieję, że polski tenisista zdoła odwrócić losy meczu, bo jego porażka byłaby dużym zaskoczeniem. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL