Reklama

Reklama

Kobe Bryant nie żyje. Australian Open: Tenisowy świat żegna Bryanta

Tragiczna śmierć Kobego Bryanta odbiła się szerokim echem również w środowisku tenisowym. Słynni zawodnicy wyrażają swój szok i współczucie. Jednego z najlepszych koszykarzy w historii żegnają m.in. Hiszpan Rafael Nadal i Rosjanka Maria Szarapowa.


Reklama

"Obudziłem się dziś rano z okropną wiadomością o tragicznej śmierci jednego z największych sportowców świata. Jestem zszokowany" - napisał na Twitterze Nadal, zwycięzca 19 turniejów wielkoszlemowych, rywalizujący w Australian Open w Melbourne.

Bryant pomagał wielu sportowcom, w tym tenisistom.

"Nigdy nie zapomnę twojej hojności i czasu, który poświęciłeś w niektórych z moich najtrudniejszych chwil. Jestem na zawsze wdzięczna. Moje serce jest z tobą i twoją rodziną" - napisała Szarapowa, która pięć razy triumfowała w imprezach wielkoszlemowych.

Swój szok i współczucie wyrazili również m.in. szwajcarski triumfator Australian Open z 2014 roku Stan Wawrinka, Czeszka Petra Kvitova oraz wschodząca amerykańska gwiazda Cori Gauff.

"To strasznie smutne. RIP (spoczywaj w pokoju) Kobe Bryant. Za młodo. Najgłębsze kondolencje dla rodziny i przyjaciół legendy sportu" - napisał znakomity w przeszłości australijski tenisista Rod Laver.

Bryant, pięciokrotny mistrz ligi NBA z Los Angeles Lakers (2000-2002, 2009-2010) i dwukrotny mistrz olimpijski z reprezentacją USA (2008 i 2012), zginął w katastrofie helikoptera w kalifornijskim Calabasas, wraz z ośmioma innymi osobami. Miał 41 lat. Wśród ofiar katastrofy jest m.in. jego 13-letnia córka Gianna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama