Kłótnia na korcie. Rybakina wściekła. "Żartujesz sobie?"
Jelena Rybakina nie bez problemów awansowała do czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. W drugim secie, gdy w całym meczu przegrywała 0:1, reprezentantka Kazachstanu z ostrymi pretensjami ruszyła do sędzi. Wiceliderka rankingu nie zgadzała się z werdyktem, orzeczonym przez system elektroniczny.

Z punktu widzenia polskich kibiców nieco opadły emocje podczas turnieju WTA 1000 w Madrycie. W sobotnie popołudnie, nieoczekiwanie, ze zmaganiami pożegnała się bowiem Iga Świątek.
Polka przegrała głównie z problemami zdrowotnymi i w trzecim secie, przy stanie 3:0 i 30:0 dla rywalki, poddała mecz z Ann Li. Amerykanka awansowała dalej, a reprezentantce Polski pozostało skupienie się na rywalizacji w Rzymie, ostatnim sprawdzianie formy przed wielkoszlemowym Roland Garros.
W turnieju w Madrycie pozostały natomiast dwie najwyżej rozstawione tenisistki: Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina. Druga z wymienionych nie miała jednak łatwo, żeby awansować do 1/8 finału. W trzeciej rundzie reprezentantce Kazachstanu wysoko poprzeczkę zawiesiła Qinwen Zheng.
WTA 1000 w Madrycie. Rybakinie puściły nerwy. O to miała pretensje
Chinka wygrała pierwszą partię do 4 i postawiła faworytkę pod ścianą. Grającej pod presją Rybakinie udzieliły się emocje, o czym najlepiej świadczy jej reakcja w drugim secie. Po jednym z serwisów Chinki, system elektroniczny uznał, że piłka trafiła w kort.
Z taką decyzją Rybakina nie była w stanie się pogodzić. Miała na tyle pretensji, że ruszyła w stronę sędzi, a jej słowa zarejestrowały mikrofony. - Żartujesz sobie? System się pomylił. Piłka nie dotknęła linii. To jest absolutnie zła decyzja - wykrzykiwała Rybakina. Na korcie natychmiast było słuchać buczenie i gwizdy.
Sędzia nie zmieniła jednak decyzji, a Rybakina była w stanie puścić w niepamięć całą sytuację. Skoncentrowała się na tyle, że wygrała drugiego seta 6:4. Była lepsza także w trzeciej partii (6:3) i ostatecznie awansowała do 1/8 finału, w której zmierzy się z Austriaczką, rosyjskiego pochodzenia, Anastazją Potapową.













