Klęska rozstawionej z "3" w Bad Homburg. Szybki koniec marzeń o meczu ze Świątek
Iga Świątek będzie najwyżej rozstawioną tenisistką podczas turnieju WTA 500 w Bad Homburg, Polka zmagania zacznie od drugiej rundy, w której zagra z Evą Lys lub Emmą Navarro. W połówce drabinki turniejowej naszej reprezentantki znalazło się też miejsce dla kilku kwalifikantek, które wciąż rywalizują o awans do turnieju głównego. Wiadomo już, że nie znajdzie się w nim tenisistka rozstawiona w eliminacjach z "3", która szybko pożegnała się z marzeniami o rozegraniu spotkania ze Świątek.

Iga Świątek wkrótce zainauguruje sezon na trawie, Polka swoją formę przed wielkoszlemowym Wimbledonem sprawdzi w Niemczech, gdzie będzie najwyżej rozstawioną tenisistką w turnieju WTA 500. Trzecia tenisistka światowego rankingu zmierzy się z Evą Lys lub Emmą Navarro, później może czekać ją starcie z Lindą Noskovą, Anną Kalinską lub jedną z kwalifikantek. Dla zawodniczek z eliminacji przewidziano w sumie cztery miejsca w drabince głównej, kwalifikacje zakończą się w niedzielne popołudnie.
To właśnie w niedzielę, a więc w dniu inauguracji turnieju głównego, rozegrane zostaną finały eliminacji. W grze o awans są wciąż Solana Sierra i Diane Parry, czyli dwie najwyżej rozstawione tenisistki kwalifikacji. Dzień wcześniej z wyścigu o przepustkę do turnieju, a więc też o ewentualną możliwość zmierzenia się ze Świątek (Polka w swojej połówce drabinki ma wszystkie cztery kwalifikantki), odpadła zawodniczka rozstawiona z "3".
WTA Bad Homburg. Rozstawiona z "3" w kwalifikacjach odpada
Mowa o Shuai Zhang, czyli tenisistce specjalizującej się głównie w grze podwójnej - 37-letnia Chinka w styczniu u boku Elise Mertens wygrała wielkoszlemowy Australian Open, w kwietniu razem z Soraną Cirsteą triumfowała w Linzu. Doświadczona zawodniczka jest obecnie ósma w rankingu deblistek, w singlu plasuje się z kolei na 67. pozycji. Sezon na trawie rozpoczęła w Londynie, tam na kortach Queen's Club przebrnęła kwalifikacje, po czym odpadła w pierwszej rundzie po porażce z Alexandrą Ealą.
Teraz Chinka na start eliminacji zmierzyła się z Eleną-Gabrielą Ruse, czyli 28-latką z Rumunii. Ta ostatnio w turnieju WTA 250 w s'Hertogenbosch dotarła do ćwierćfinału, pokonując po drodze wyżej rozstawione Tamarę Korpatsch i Elise Mertens, uległa dopiero w starciu z Barborą Krejcikovą.
Mecz zaczął się od serwisu Zhang, która utrzymała podanie, podobnie jak po chwili jej notowana na 105. pozycji w rankingu rywalka. Rumunka szybko poszła za ciosem i przełamała Chinkę, ta w kolejnym gemie odpowiedziała tym samym. Set był bardzo wyrównany, do przełomu doszło dopiero w końcówce. Wtedy to Ruse wykorzystała czwartego break pointa, następnie sama obroniła się przed przełamaniem i wygrała 7:5.
Chinka na przegranego seta odpowiedziała efektownie, w pierwszych dwóch gemach kolejnej partii straciła tylko punkt. Nie była jednak w stanie obronić wypracowanej na korcie przewagi, przegrała cztery kolejne gemy. I już nie udało jej się przełamać rywalki, przy stanie 3:5 wprawdzie obroniła piłkę meczową, ale w kolejnym gemie skapitulowała. Zhang przegrała 5:7, 4:6 i szybko pożegnała się z marzeniami o awansie do turnieju głównego, ponieważ to Ruse zagra w finale kwalifikacji, jej rywalką będzie rozstawiona z "6" w eliminacjach Taylor Townsend.



![One zachwyciły Wimbledon. Najlepsze akcje turnieju kobiet [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CTJ3BCQPDPH-C401.webp)



![Tak Noskova przypieczętowała triumf. Czeski finał Wimbledonu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CJPNKTI2STR-C401.webp)

![Serbki w końcu zwycięskie. Niemki zatrzymane w trzech setach [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CQ313DN4KMC-C401.webp)
