Reklama

Reklama

Klaudia Jans-Ignacik kapitanem reprezentacji Polski

Klaudia Jans-Ignacik została kapitanem reprezentacji Polski w Pucharze Federacji - poinformował prezes Polskiego Związku Tenisowego Jacek Muzolf. Wcześniej funkcję tę pełnił Tomasz Wiktorowski.

Wiosną "Biało-czerwone" przegrały ze Szwajcarkami 2-3 w barażu o utrzymanie w Grupie Światowej. Wówczas Wiktorowski, który przez siedem lat pełnił funkcję kapitana, podjął decyzję o nieprzedłużaniu ważnego do końca kwietnia kontraktu.

W maju Muzolf podkreślał, że niewykluczone, iż Wiktorowski ponownie obejmie posadę. Szef związku liczył na to, że trener Agnieszki Radwańskiej zmieni zdanie, ale tak się nie stało.

We wtorek (1 grudnia) Muzolf zaznaczył, że wybór kapitana nastąpi w najbliższych dniach. Nie chciał wówczas wyjawić, ilu kandydatów branych jest pod uwagę, ani zdradzić ich nazwisk. Potwierdził tylko, że umowa zostanie podpisana na cały sezon. Pierwszym sprawdzianem Jans-Ignacik w nowej roli będzie mecz z Amerykankami na Hawajach (6-7 lutego) w Grupie Światowej II.

Reklama

31-letnia tenisistka w Pucharze Federacji zadebiutowała w 2002 roku. Po raz ostatni zagrała w drużynie narodowej w lutowym ćwierćfinale elity z Rosją (0-4). Była też w składzie na baraż ze Szwajcarkami, ale tym razem nie pojawiła się na korcie.

- Konsultowaliśmy się z zawodniczkami, które należą do reprezentacyjnego teamu i uznały, że to bardzo dobra kandydatura - powiedział Muzolf.

Nie ma on obaw co do tego, że 31-letniej tenisistce zabraknie doświadczenia trenerskiego.

- Bycie kapitanem to nie to samo, co bycie szkoleniowcem. Tu nikt nie będzie nikogo uczył gry w tenisa. Jej rolą będzie analiza bieżącej formy zawodniczek i stworzenie dobrej atmosfery. Radek Szymanik też się dopiero uczył, gdy go wybraliśmy na kapitana reprezentacji w Pucharze Davisa i teraz radzi sobie świetnie. Wierzę, że Klaudia też spełni pokładane w niej nadzieje - zaznaczył.

Jak dodał, to od nowej kapitan zależeć będzie, czy tą funkcję będzie łączyć z występami w roli zawodniczki. Wątpliwości rozwiała Jans-Ignacik.

- Zamierzam być grającym kapitanem. Zobaczymy, jak to się będzie układać, ale nie myślę jak na razie o zakończeniu kariery tenisistki - powiedziała.

Prezes PZT potwierdził, że umowa ma obowiązywać cały przyszły sezon i podkreślił, że związek nie wyznaczył na razie nowej kapitan żadnych konkretnych celów do osiągnięcia. Pierwszym sprawdzianem Jans-Ignacik w nowej roli będzie mecz z Amerykankami na Hawajach (6-7 lutego) w Grupie Światowej II.

- Dobrze byłoby, gdyby udało się utrzymać na zapleczu elity, a najlepiej oczywiście, gdybyśmy awansowali ponownie do Grupy Światowej. Nie są to jednak jakieś oficjalne zadania. Ich jeszcze nie wyznaczyliśmy. Zobaczymy jednak, jaki w ogóle Klaudia będzie miała skład do dyspozycji - zastrzegł.

Zgodnie z wytycznymi Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) każdą reprezentację ma prowadzić osoba z danego kraju.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje