Reklama

Reklama

Kibice poważnie martwią się o Huberta Hurkacza. W tle problemy zdrowotne

Hubert Hurkacz szybko zakończył przygodę z Wimbledonem. Polak odpadł w pierwszej rundzie, po zaciętym i pełnym zwrotów akcji pojedynku z Hiszpanem. Po porażce mógł liczyć na wsparcie kibiców. Ci pospieszyli ze słowami otuchy. A przy okazji... zmartwili się nie na żarty. Część z nich dostrzegła, że podczas meczu z tenisistą nie wszystko było w porządku. W tle problemy ze zdrowiem. "Może presja i stres były za duże" - spekuluje jeden z internautów.

Porażka Huberta Hurkacza już w pierwszym meczu w Wimbledonie (przegrał z Hiszpanem Alejandrem Davidovichem-Fokiną) to niemała niespodzianka. Zwłaszcza, że Polak przez część ekspertów i kibiców był wymieniany w gronie faworytów do wygrania turnieju. 

Po pojedynku tenisista był wyraźnie przybity. "Ciężko opisać, co czuję. To był trudny mecz. Smutne, że tak to się skończyło" - powiedział i dodał, że "nie wszedł w to spotkanie najlepiej". Co prawda "próbował walczyć, by złapać rytm", ale ostatecznie na niewiele się to zdało.

Reklama

Jego dyspozycja na korcie mocno zmartwiła fanów.

Hubert Hurkacz w „dzień kobiet” dołączył do cmentarzyska mistrzów

Kibice pocieszają Huberta Hurkacza po przegranej w Wimbledonie. I martwią się o jego zdrowie

"Rollercoaster bez happy endu. Dziękuję, Wimbledon. Do zobaczenia za rok" - napisał w nowym wpisie na Twitterze Hurkacz. A w komentarzach rozgorzała dyskusja. Internauci starali się pocieszyć sportowca. Przypominali o geście Huberta, który obiecał, że za każdego asa serwisowego przekaże 100 euro na rzecz Ukrainy.

"Szkoda, że nie udało się awansować do następnej rundy ale widocznie to był dzień szczęśliwy tylko dla naszych dziewczyn na Wimbledonie. Ważne, że było 5 setów a nie 3 i aż 21 asów... dla Ukrainy", "Jesteśmy z Ciebie dumni Hubi. Będzie wiele meczów do rozegrania i wygrania, ale co ważniejsze, jesteś wspaniałym człowiekiem", "Hubi, tak mi przykro. Jesteś niesamowitym graczem, szczególnie na trawie, wszyscy wiemy, że zasłużyłeś na więcej, ale zły dzień może przydarzyć się każdemu i zrobiłeś wszystko, co mogłeś. Trzymaj się i podnieś głowę wysoko, bo jesteś fantastyczny i przegrana tego nie zmieni!", "To nie porażka, to nauka na przyszłość. Trzeba tak na to spojrzeć. Czekamy z niecierpliwością na kolejne niesamowite mecze, bo jestem pewna, że będzie ich wiele", "Nie martw się, wrócisz silniejszy" - czytamy.

Sprawdź jak idzie Polakom na Wimbledonie - obejrzyj wideo z Londynu!

Niektórzy nie na żarty zmartwili się stanem Hurkacza. Zauważyli, że ewidentnie coś było nie tak. "Czy z tobą wszystko okej? Wyglądało to tak, jakby nie było w porządku" - dopytywał jeden z fanów. "Prawdopodobnie to problemy gastryczne. To samo przydarzyło się w Tokio. Może presja i stres były za duże. Igrzyska olimpijskie albo Wimbledon, kiedy jesteś faworytem, mogą przytłoczyć" - wyjaśnił inny komentujący.

Istotnie, tuż po meczu okazało się, że Polak miał kłopoty ze zdrowiem. "Korespondowałem sms-em z Hubertem w drugiej przerwie meczu. Napisałem, że mu współczuję, że akurat dziś dopadły go bóle żołądkowe, zatrucie i słabości z tym związane. Było widać, że on się źle czuje. Hubert słaniał się na nogach. W trzecim secie nawet tego nie ukrywał. Łapał się za głowę, łapał oddech, otwierał usta, nie mógł biegać, grał tylko na jedno uderzenie" - zdradził Interii Wojciech Fibak.

Hiszpanie o meczu Hurkacza: To było szaleństwo! Cieszą się ze "spektakularnego zwycięstwa" Fokiny

Transmisje z Wimbledonu w Polsacie. Relacje tekstowe w Interii

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek, oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Z kolei relacje tekstowe z turnieju można śledzić na sport.interia.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL