Reklama

Reklama

Kamil Majchrzak przegrał w finale challengera w Taszkiencie

Kamil Majchrzak dotarł do finału challengera w Taszkiencie z pulą nagród 150 tys. dol., ale przegrał w nim z Hiszpanem Guillermo Garcią-Lopezem 1:6, 6:7 (1-7).

Tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego po raz drugi w karierze wystąpił w decydującym meczu imprezy tej rangi.

Był to pierwszy pojedynek tych zawodników. 34-letni Garcia-Lopez, który był rozstawiony w Taszkiencie z "czwórką", zajmuje 104. miejsce w światowym rankingu. Młodszy o 13 lat Majchrzak jest 317. w tym zestawieniu. Dzięki wynikowi w stolicy Uzbekistanu powinien przesunąć się w okolice połowy trzeciej setki listy ATP.

W drodze do finału Polak uporał się z Australijczykiem Markiem Polmansem, rozstawionym z "siódemką" Yukim Bhambrim z Indii (krecz rywala), Egipcjaninem Mohamedem Safwatem i Czechem Markiem Jaloviecem.

Reklama

Majchrzak poprzednio w finale challengera wystąpił w 2015 roku w Maroku i wówczas także przegrał. W dorobku ma siedem tytułów wywalczonych w singlu w imprezach niższej rangi - ITF.

Piotrkowianin był jedynym Polakiem w obsadzie turnieju rozgrywanego na kortach twardych w Taszkiencie.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy