Już oficjalnie. Ostapenko znów zmierzy się z Polką w Dosze. Hit w drugiej rundzie
Dwanaście miesięcy temu Jelena Ostapenko zatrzymała piękną serię zwycięstw Igi Świątek na turnieju w Dosze. Podczas półfinału rangi WTA 1000 zawodniczka z Łotwy nie dała szans naszej reprezentantce, wygrywając 6:3, 6:1. W ten sposób pozbawiła Raszyniankę szansy na czwarty z rzędu tytuł w stolicy Kataru. Tak się składa, że w tym roku 28-latka również zmierzy się z Polką w tej lokalizacji - ale póki co inną. Właśnie zapadło rozstrzygnięcie.

Jelena Ostapenko przybyła na tegoroczny turniej WTA 1000 w Dosze z poważnym wyzwaniem na swoim barkach. Dwanaście miesięcy temu Łotyszka dotarła do finału w singlu. Pokonała po drodze Igę Świątek, zabierając naszej reprezentantce szansę na czwarty z rzędu tytuł w stolicy Kataru. W decydującym starciu o trofeum tenisistka z Rygi uległa Amandzie Anisimovej. 28-latka zarobiła wtedy 650 pkt i teraz stanie do walki o ich obronę. Jeśli 24. aktualnie rakiecie świata nie powiedzie się ta sztuka, wówczas czeka ją spadek o kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt pozycji w kobiecym zestawieniu. W pierwszej rundzie zmierzy się z Anastazją Zacharową, a na zwyciężczynię tego starcia czeka już turniejowa "8" - Jekaterina Aleksandrowa.
Łotyszka zgłosiła się również do deblowych rozgrywek w Dosze. Razem z Su-Wei Hsieh otrzymały numerek "3". W związku z tym, że cztery najwyżej rozstawione pary mają wolny los w premierowej fazie, Hsieh i Ostapenko zainaugurują swój start dopiero od 1/8 finału. Dziś poznały swoje przeciwniczki na tym etapie zmagań. Wyłonił je pojedynek z udziałem Polki. Katarzyna Piter i grająca z nią w teamie Andreja Klepac rywalizowały z teamem Darija Jurak Schreiber/Magali Kempen. Co ciekawe, przed tygodniem w Abu Zabi nasza reprezentantka tworzyła duet z... Jurak Schreiber. Teraz panie stanęły po przeciwnych stronach siatki.
WTA Doha: Katarzyna Piter i Andreja Klepac walczyły o drugą rundę debla
Mecz rozpoczął się po myśli Dariji i Magali, szybko wysforował się na prowadzenie 3:0. Wydawało się, że tenisistki z Chorwacji oraz Belgii pewnie zmierzają po zwycięstwo w premierowej odsłonie. Do stanu 5:2 kontrolowały różnicę trzech "oczek". W trakcie dziewiątego rozdania nastąpił jednak zwrot akcji. Katarzyna i Andreja obroniły setbola przy decydującym punkcie i wróciły do gry. W kolejnych minutach poszły za ciosem. W sumie wygrały pięć gemów z rzędu i zapisały na swoim koncie partię wynikiem 7:5.
Duet Piter/Klepac miał szanse na starcie drugiej części pojedynku, by kontynuować passę. Rywalki obroniły jednak trzy break pointy i jako pierwsze wyszły na prowadzenie w tym secie. Później znów obserwowaliśmy dominację Polki oraz Słowenki. Kluczowy okazał się trzeci gem, gdzie ponownie doszło do przełamania po decydującym punkcie. Katarzyna i Andreja ruszyły z kolejną serią, tym razem jeszcze bardziej spektakularną. Sześć "oczek" z rzędu pozwoliło na zwycięstwo 7:5, 6:1 i awans do drugiej rundy. W związku z tym to Piter oraz Klepac powalczą z teamem Su-Wei Hsieh/Jelena Ostapenko o ćwierćfinał debla podczas WTA 1000 w Dosze. Szykuje się hitowe starcie z udziałem naszej reprezentantki.
















