Reklama

Reklama

Jerzy Janowicz poznał rywala w pierwszej rundzie Rolanda Garrosa

Tenisista z Dominikany Victor Estrella Burgos będzie rywalem Jerzego Janowicza w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. Łukasz Kubot trafił na Łotysza Ernestsa Gulbisa, a Michał Przysiężny na Fina Jarkko Nieminena.


Janowicz zajmuje obecnie 23. miejsce w rankingu ATP World Tour, ale w rozpoczynającej się w niedzielę imprezie (pula nagród 23,968 mln euro) rozstawiony będzie z numerem 22. Jego przeciwnik w meczu otwarcia sklasyfikowany jest na 98. pozycji światowej listy.

23-letni Polak w pojedynku ze starszym o 10 lat zawodnikiem z Dominikany będzie miał szansę skończyć czarną serię i wygrać pierwszy od połowy lutego mecz. Mierzący 2,03 m łodzianin przegrał dziewięć kolejnych meczów, zarówno w siedmiu turniejach ATP Tour, jak i w pojedynku Pucharu Davisa z Chorwatami.

Reklama

Z niższym o 30 cm Estrellą Burgosem zmierzy się pierwszy raz w karierze. Jego rywal startuje głównie w turniejach niższej rangi - challengerach. W marcu, jako pierwszy tenisista z Dominikany, awansował do czołowej "100" rankingu ATP.

W poprzedniej edycji zmagań w Paryżu łodzianin dotarł do trzeciej rundy. Żeby powtórzyć ten rezultat w tym roku, w drugiej fazie rywalizacji być może musiałby pokonać...Przysiężnego (102. ATP).

Żeby doszło do "polskich derbów" 30-letni zawodnik z Głogowa musiałby najpierw wygrać z zajmującym 51. lokatę na światowej liście Nieminenem. Przysiężny, który przegrał swoich ostatnich 12 spotkań, ma niekorzystany bilans - 1-3. Wszystkie ich mecze rozgrywane były jednak na twardym korcie. Polak wygrał ostatnie z nich - w październiku w turnieju Masters 1000... w Paryżu. 

33-letni Fin najlepsze chwile w karierze przeżywał w 2006 roku. Odniósł wówczas swój pierwszy triumf w imprezie ATP Tour (drugą wygrał sześć lat później) i był 13. rakietą świata.

Gdyby Janowiczowi lub Przysiężnemu udało się dotrzeć do trzeciej rundy, to w niej czekałby ich prawdopodobnie pojedynek z rozstawionym z numerem 13. Francuzem Jo-Wilfriedem Tsongą.

Trudne zadanie czeka na otwarcie 66. wśród tenisistów Kubota, któremu los przydzielił rozstawionego z numerem 18. Gulbisa (19. ATP). 26-letni Łotysz, tak jak Nieminen, specjalizuje się w grze na twardej nawierzchni. Wygrał pięć imprez rozgrywanych na tego typu korcie, w tym jedną w tym roku (w Marsylii) i dwie w poprzednim sezonie (Delray Beach, St. Petersburg).

Starszy o sześć lat od swojego najbliższego rywala Kubot przegrał z nim dwa dotychczasowe spotkania (trzysetowe), w tym styczniowe w Dausze. Oba toczyły się na twardej nawierzchni. Przełomowy w karierze Gulbisa okazał się poprzedni rok - w marcu awansował ze 109. na 67. miejsce rankingu ATP, a od września na stałe jest w czołowej "30".

W drugiej rundzie zwycięzca tego pojedynku zmierzy się z Francuzem Julienem Benneteau.

W pierwszej rundzie dojdzie do kilku ciekawych meczów. Rozstawiony z numerem 12. przedstawiciel gospodarzy Richard Gasquet zagra z Australijczykiem Bernardem Tomicem, a Japończyk Kei Nishikori (9.) ze Słowakiem Martinem Kliżanem.

Ubiegłorocznego triumfatora Rafael Nadal (1.) na otwarcie czeka mecz z Amerykaninem Robbym Gineprim, który otrzymał od organizatorów "dziką kartę". W ćwierćfinale Hiszpana spotkać się może z rodakiem Davidem Ferrerem, które pokonał w finale poprzedniej edycji.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje