Jednak walkower od Ukrainki. Pogromczyni Polek chora. Jest komunikat
Za nami około jedna trzecia rywalizacji w sezonie 2026. W obecnym tygodniu rozgrywane są m.in. mecze reprezentacyjne w ramach BJK Cup, w tym spotkanie z udziałem Polek oraz turniej WTA 500 w Linzu. Niestety, w jednym z pojedynków doszło do walkowera ze strony Ukrainki. To zawodniczka, która w tym roku regularnie ogrywała tenisistki z naszego kraju. Pojawił się już oficjalny komunikat w tej sprawie. Znamy także powód wycofania.

Z perspektywy naszych tenisistek, obecny tydzień stoi przede wszystkim pod znakiem meczu Polska - Ukraina w ramach kwalifikacji do finałów BJK Cup. To rozgrywki, za które odpowiada federacja ITF. W Gliwicach nie zobaczymy Igi Świątek oraz Magdaleny Fręch. Obie pojawią się dopiero podczas turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. W roli liderki wystąpi Magda Linette. Obok niej w singlu zagra Katarzyna Kawa.
Dziś o godz. 16:00 Poznanianka zmierzy się z Martą Kostiuk, a później dojdzie do potyczki pomiędzy zawodniczką pochodzącą z Krynicy-Zdroju oraz Eliną Switoliną. Jutro od godz. 12:00 wznowienie rywalizacji, od pojedynku deblowego. Potem możliwe są jeszcze dwa mecze w grze pojedynczej. Awans do wrześniowych finałów w Shenzhen wywalczy ta ekipa, która wygra co najmniej trzy spotkania.
W tle tych wydarzeń trwa jednak również rywalizacja w rozgrywkach pod egidą WTA. W tym tygodniu odbywa się m.in. turniej rangi "500" w Linzu. Na terenie Austrii zameldowały się dwie Ukrainki, które stanowią zaplecze dla dwóch czołowych rakiet tego kraju w singlu. Mowa o Dajanie Jastremskiej oraz Anhelinie Kalininie. Pierwsza z nich odpadła po środowej porażce z Eleną-Gabrielą Ruse w drugiej rundzie.
WTA Linz: Ukrainka oddała mecz walkowerem
Do tego etapu zmagań załapała się także Kalinina, czyli finalistka WTA 1000 w Rzymie z 2023 roku. Anhelina miała w ostatnich kilkunastu miesiącach sporo problemów zdrowotnych, przez co toczy obecnie walkę o odbudowę swojej dawnej pozycji w rankingu. Na ten moment jest 120. w kobiecym notowaniu. W tym sezonie wygrała wszystkie trzy pojedynki z Polkami - jeden z Mają Chwalińską (w decydującej rundzie kwalifikacji do Australian Open) oraz dwa z Katarzyną Kawą (oba w półfinale Challengerów w Antalyi).
Wczoraj Ukrainka miała stoczyć batalię o ćwierćfinał w Linzu przeciwko Donnie Vekic. Do starcia jednak nie doszło. Na stronie WTA pojawił się komunikat, że Kalinina oddała mecz walkowerem. Oficjalnym powodem miała być choroba Anheliny. Tym samym reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów straciła szansę na to, by wrócić do czołowej setki zestawienia po zmaganiach w Austrii. Z kolei Chorwatka powalczy dzisiaj o awans do najlepszej "4" z Karoliną Pliskovą. W czwartek Czeszka sensacyjnie pokonała rozstawioną z "2" Jekaterinę Aleksandrową. Turniej rangi "500" w alpejskim kraju zakończy się w niedzielę.

















