Jasmine Paolini po meczu zwróciła się do kibiców. I to po polsku
Jasmine Paolini do turnieju WTA 1000 w Dubaju przystąpiła jako obrończyni tytułu, a we wtorek wykonała pierwszy krok w kierunku trofeum, pokonując Evę Lys. Niemka i Włoszka z powodu opadów deszczu musiały czekać kilka godzin na dokończenie spotkania, ale mimo to czwarta rakieta świata po zakończeniu starcia tryskała humorem. A podczas wywiadu nagle zwróciła się po polsku do zgromadzonych na trybunach kibiców z kraju nad Wisłą.

Jasmine Paolini przed rokiem wygrała pierwszy "tysięcznik" w karierze, a dokładnie turniej WTA 1000 w Dubaju. Włoszka do tegorocznej edycji zmagań w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przystąpiła jako obrończyni tytułu, ale trudno upatrywać ją w roli faworytki. Czwarta rakieta świata z Australian Open pożegnała się na etapie trzeciej rundy, podobny wynik osiągnęła w Dosze.
Mistrzyni olimpijska w grze podwójnej z Paryża dzięki rozstawieniu w pierwszej rundzie miała tzw. wolny los. W drugiej zagrała z kwalifikantką Evą Lys, a jej spotkanie z Niemką rozpoczęło się po godz. 8 nad ranem.
Włoszka pewnie wygrała pierwszego seta, dając ugrać rywalce zaledwie dwa gemy (6:2). Po tej partii z powodu opadów deszczu zarządzono przerwę, a po niej grę wznowiono i następnie wstrzymano. Przy stanie 6:5 i wyniku 40:15 dla Paolini zarządzono kolejną przerwę, która trwała niemal pięć godzin. Po powrocie na kort Włoszka postawiła "kropkę nad i", i wygrała mecz 6:2, 7:5.
Turniej WTA 1000 w Dubaju. Jasmine Paolini mówiła po polsku
Wygraną Paolini z trybun oglądali m.in. polscy kibice, którzy czekali na mecz Igi Świątek, który rozpoczął się krótko po zakończeniu spotkania Włoszki. Obecność biało-czerwonych barw nie umknęła obrończyni tytułu, która ma przecież polskie korzenie (jej babcia jest Polką). 29-latka podziękowała fanom wspierającym ją z trybun po angielsku, włosku i... polsku. "Dziękuję bardzo" - powiedziała.
Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy Paolini powiedziała coś po polsku. Przed rokiem przy okazji turnieju Indian Wells tenisistka udzieliła wywiadu stacji Canal+ Sport. Początkowo mówiła po włosku, później przeszła na język polski. "Trochę się wstydzę" - wypaliła w momencie, gdy zapomniała jednego słowa po polsku.











