Reklama

Reklama

Janowicz pokonał Devvarmana w 2. rundzie Australian Open

Jerzy Janowicz awansował do III rundy rozgrywanego na twardych kortach w Melbourne wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Polak pokonał nie tylko biegającego niczym automat Hindusa Somdeva Devvarmana 6:7, 3:6, 6:1, 6:0, 7:5, ale też ból związany z kontuzją prawej dłoni.

Spotkanie było dramatyczne, trwało aż cztery godziny i miało wiele faz. Pierwszego seta Janowicz przegrał po 79-minutowej walce, ulegając w tie-breaku 10-12.

We wspomnianym tie-breaku nie obyło się bez nerwów. Gdy Devvarman trafiając w linię (albo tuż obok, powtórki nie dowiodły tego) wyrównał na 9-9, Janowicz zaczął protestować i kłócić się z sędzią. Uklęknął przy linii i wrzeszczał: - Ile jeszcze razy!? Ile jeszcze razy!? Ta piłka leciała tak wolno, jak mogliście nie zauważyć, że jest aut?! - krzyczał Polak. Sędzia uspokajała go i przywoływała do porządku mówiąc pojednawczo: "Jerzy, Jerzy". - What Jerzy, kurde, what Jerzy (co Jerzy, kurde, co Jerzy)? - odpowiedział Janowicz. - Ile razy jeszcze nie zobaczysz tej piłki? - denerwował się rozkładając ręce, a polscy kibice na stojąco dopingowali go chóralnym "Jurek! Jurek!".

Reklama

Druga partia nie była już tak zacięta, ale do zwrotu sytuacji doszło w trzecim secie. W jego drugim gemie, po fenomenalnej długiej wymianie Jerzy przełamał podanie Hindusa. Od tego momentu pojedynek był jednostronny, a Polak wręcz wgniatał rywala w kort wyrównując w setach na 2-2! Czwartą część meczu Janowicz wygrał do zera!

Do kolejnego zwrotu akcji doszło w trzecim secie, w którym Janowicz prowadził już 5:3, by przegrać dwa gemy z rzędu. W sporej mierze było to spowodowane bólem śródręcza prawej dłoni, przez który - po przegranym własnym podaniu w ósmym gemie (na 4:5), Polak poprosił o przerwę medyczną. Zabiegi masażysty pomogły. Jerzyk wygrał własne podanie na 6:5, a za chwilę, po długim gemie miał piłkę meczową! Powędrował do siatki, ale bekhendowy wolej posłał w siatkę.

Drugiego meczbola Janowicz wykorzystał wspaniałym returnem z forhendu po przekątnej! Gdy już mecz się zakończył, a polska publiczność szalała z radości, Janowicz uklęknął na korcie i pocałował go. To była długa i ciężka batalia o trzecią rundę Australian Open.

W trzeciej rundzie Janowicz spotka się z groźnym Hiszpanem Nicolasem Almagro.

II runda Australian Open:

Somdev Devvarman (Indie) - Jerzy Janowicz (24. Polska) 7:6 (12-10), 6:3, 1:6, 0:6, 5:7

Statystyki meczu Devvarman - Janowicz:

Asy serwisowe: 9-15

Podwójne błędy serwisowe: 3-12

Skuteczność 1. serwisu: 99/158 (63 procent) - 104/171 (61 procent)

Punkty zdobyte po 1. serwisie: 61/99 (62 proc.) - 73/104 (70 proc.)

Punkty zdobyte po 2. serwisie: 28/59 (47 proc.) - 30/67 (45 proc.)

Najszybszy serwis: 191 km/h - 221 km/h

Przeciętna prędkość 1. serwisu: 163 km/h - 195 km/h
Przeciętna prędkość 2. serwisu: 135 km/h - 154 km/h

Punkty zdobyte przy siatce: 19/32 (59 proc.) - 55/85 (65 proc.)

Niewymuszone błędy: 20-88

Liczba punktów zdobytych ogółem: 157-172

Wyniki


Novak Djokovic (Serbia, 1) - Ryan Harrison (USA) 6:1, 6:2, 6:3

David Ferrer (Hiszpania, 4) - Tim Smyczek (USA) 6:0, 7:5, 4:6, 6:3

Tomas Berdych (Czechy, 5) - Guillaume Rufin (Francja) 6:2, 6:2, 6:4

Janko Tipsarevic (Serbia, 8) - Lukas Lacko (Słowacja) 6:3, 6:4, 3:6, 4:6, 7:5

Nicolas Almagro (Hiszpania, 10) - Daniel Gimeno-Traver (Hiszpania) 6:4, 6:1, 6:2            

Stanislas Wawrinka (Szwajcaria, 15) - Tobias Kamke (Niemcy) 6:3, 7:6 (7-4) - krecz Kamkego

Kei Nishikori (Japonia, 16) - Carlos Berlocq (Argentyna) 7:6 (7-4), 6:4, 6:1

Sam Querrey (USA, 20) - Brian Baker (USA) 6:7 (2-7), 1:1 - krecz Baker 

Fernando Verdasco (Hiszpania, 22) - Xavier Malisse (Belgia) 6:1, 6:3, 6:2

Jewgienij Donskoj (Rosja) - Michaił Jużny (Rosja, 23) 3:6, 7:6 (7-4), 6:2, 3:6, 6:3

Jerzy Janowicz (Polska, 24) - Somdev Devvarman (Indie) 6:7 (10-12), 3:6, 6:1, 6:0, 7:5

Juergen Melzer (Austria, 26) - Roberto Bautista (Hiszpania) 6:7 (4-7), 6:3, 6:7 (3-7), 6:3, 6:2

Marcos Baghdatis (Cypr, 28) - Tatsuma Ito (Japonia) 3:6, 6:3, 6:2, 6:2

Radek Stepanek (Czechy, 31) - Feliciano Lopez (Hiszpania) 6:2, 6:2, 6:4

Julien Benneteau (Francja, 32) - Edouard Roger-Vasselin (Francja) 4:6, 7:5, 7:6 (7-5), 7:6 (7-5)

Kevin Anderson (RPA) - Andriej Kuzniecow (Rosja) 6:1, 7:5, 6:4

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje