Reklama

Reklama

Iga Świątek ujawnia: Jej rywalka padła ofiarą hejtu

Iga Świątek aktualnie rywalizuje w wielkoszlemowym French Open i w sobotę rozegra swój mecz trzeciej rundy z Danką Kovinić. Niedawno liderka rankingu WTA w barwach reprezentacji Polski rywalizowała w Billie Jean King Cup, rozgrywając mecz z Andreeą Prisacariu. 20-latka ujawniła, że rywalka po bolesnej porażce (0:6, 0:6) otrzymywała przepełnione nienawiścią wiadomości.

Występ Igi Świątek w spotkaniu z Rumunią, które odbyło się w Radomiu, odbił się w naszym kraju szerokim echem. Gwiazda miała istotny wkład w awans naszych zawodniczek do finału, wygrywając z notowaną w trzeciej setce rankingu WTA Prisacariu bez straty gema.

Rywalka Igi Świątek ofiarą hejtu. Polka ujawnia

Patrząc na wynik od strony czysto sportowej i mając na uwadze ranking - takie rozstrzygnięcie nie powinno być odbierane jako szczególna niespodzianka. Sama Rumunka podkreślała, że mecz z liderką rankingu był dla niej bardzo cenną lekcją, z której na pewno wyciągnie cenne wnioski. Okazuje się jednak, że jej postawa sprawiła, że stała się obiektem ataków, a ujawniła to... Świątek, w rozmowie z "BBC".

Reklama

- Ludzie wysyłający do sportowców w sieciach społecznościowych obraźliwe wiadomości to ogromny problem. Nie do zaakceptowania. Niedawno grałam z Andreeą Prisacariu i wiem, że dostawała takowe, bo przegrała - zdradziła dodając, że "to kłopot, który należy rozwiązać".

22-letnia Rumunka zyskała sporą popularność w sieciach społecznościowych właśnie po meczach z Polską. To zasługa jej przemowy, wygłoszonej podczas prezentacji ekip. W jej trakcie deklarowała między innymi, że "Radom to spokojne miasto, do którego przeprowadzi się na emeryturze".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL