Iga Świątek dała Polsce prowadzenie w finale United Cup. Prawdziwy koncert
Polska walczy o triumf w United Cup, gdzie jej rywalem jest reprezentacja Niemiec. W pierwszym spotkaniu finału Iga Świątek wygrała z Angelique Kerber 6:3, 6:0. Potem na kort w Sydney wejdą Hubert Hurkacz i Alexander Zverev. Jeśli wygra ten pierwszy, to będzie oznaczać triumf "Biało-Czerwonych". Natomiast, jeśli lepszy okaże się Niemiec, to o końcowym triumfie zadecyduje mikst.

W poprzedniej edycji United Cup Polska dotarła do półfinału, w którym przegrała z USA.
W obecnej "Biało-Czerwoni", rozstawieni z "jedynką", są niepokonani. Wygrali swoją grupę, następnie ćwierćfinał z Chinami 3-0, a potem półfinał z Francją, również 3-0.
Świątek zwyciężyła w każdym z czterech pojedynków singlowych i była także faworytką starcia z Kerber. Niemka to co prawda trzykrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych, ale wraca do gry po przerwie macierzyńskiej.
35-latka urodzona w Bremie, ale mająca polskie korzenie i większość czasu trenującą w podpoznańskim Puszczykowie, postawiła jednak początkowo trudne warunki liderce światowego rankingu. To właśnie Kerber w piątym gemie miała pierwsza szanse na przełamanie (dwie), ale Świątek potrafiła się wybronić.
W kolejnym gemie to Niemka broniła dwóch break pointów, co także jej się udało. To nie był jednak koniec szans na przełamanie. W siódmym gemie 22-letnia raszynianka musiała bronić aż trzech break pointów, ale potrafiła wyjść i z takiej opresji.
Ósmy gem toczył się pod dyktando Polki. Prowadziła już 40:0, podająca rywalka wygrała dwie kolejne piłki, ale w końcu pozwoliła się przełamać. Świątek poszła za ciosem, zwyciężyła w dziewiątym gemie przy własnym serwisie i wygrywała 1:0 w setach.
Tenis. Iga Świątek dominowała od pewnego momentu
Druga partia od początku odbywała się na warunkach 22-letniej raszynianki. Ta już w pierwszym gemie przełamała podanie Kerber, która z każdą piłką wyglądała na coraz bardziej zrezygnowaną.
Podczas przerwy w grze Tomasz Wiktorowski, trener Świątek, a podczas United Cup, także kapitan reprezentacji Polski, namawiał swoją podopieczną, aby nie zwalniała i nie pozwoliła przeciwniczce wrócić do gry.
Ta posłuchała jego rad, ponieważ wygrywała gem za gemem. W sumie dziewięć z rzędu i zwyciężyła w drugim secie 6:0, a więc i w całym spotkaniu.
Po paniach na kort wyjdą panowie. Hurkacz zmierzy się ze Zverevem. Jeśli 26-letni wrocławianin pokona Niemca, to "Biało-Czerwoni" zapewnią sobie triumf w United Cup. W przypadku zwycięstwa Zvereva o końcowym triumfie zadecyduje mikts.
W United wzięło udział 18 zespołów. Najpierw rywalizowały w sześciu grupach, a od ćwierćfinałów zmagania toczą się systemem pucharowym.
Pula nagród tegorocznej edycji wynosi 10 milionów dolarów amerykańskich. Na tę kwotę składają się zarówno tzw. startowe, jak i premie indywidualne za wygranie poszczególnych meczów oraz zespołowe za wyniki w grupach i całych zawodach.
Uczestnicy zdobywają też punkty do rankingów na poziomie zbliżonym do turniejów WTA i ATP rangi 500, ale minimalne różnice zależą od pozycji zajmowanej przez pokonanych rywali.
Polska - Niemcy 1:0
Iga Świątek - Angelique Kerber 6:3, 6:0











