Reklama

Reklama

Hurkaczowi zabrakło słów! Z bezsilności rzucił rakietą! "Nieprawdopodobne"

Hubert Hurkacz w finale turnieju ATP w Montrealu przegrał z Pablo Carreno Bustą 6:3, 3:6, 3:6. Hiszpan i Polak stworzyli kapitalny, stojący na niezwykle wysokim poziomie spektakl. W końcówce spotkania, po jednej z wymian, nasz rodak z bezsilności rzucił rakietą.

Hurkacz nigdy dotąd nie przegrał w finale turnieju ATP. Pięciokrotnie wygrywał kluczowe spotkania: w Winston-Salem (2019), Delray Beach, Miami, Metz (wszystkie - 2021) oraz Halle (2022). Porażka z Carreno Bustą jest dopiero jego pierwszą "finałową" w karierze.

Hubert Hurkacz pokonany. Z bezsilności rzucił rakietą

31-letni rywal wspiął się na wyżyny umiejętności i po trzysetowym boju zdołał pokonać faworyzowanego Polaka.  Mecz stał na kapitalnym poziomie. Nie brakowało w nim pięknej, ofensywnej gry, ale i efektownych wymian. Po jednej z nich, w kluczowej partii, nasz rodak nie wytrzymał.

Reklama

Przy stanie 3:2 dla Carreno Busty w trzecim secie oglądaliśmy długą batalię o punkt, zakończoną szybką wymianą przy siatce. Górą był w niej Hiszpan, a Hurkacz, gdy zdał sobie sprawę, że wszystkie jego próby zawiodły, z bezsilności rzucił rakietą. "Nieprawdopodobne!" - skwitował komentator, będący pod wyraźnym wrażeniem akcji. Zobaczyć ją można w poniższym materiale wideo.

Hurkacz z Montrealu przenosi się teraz do Cincinnati, gdzie stanie do walki w kolejnej imprezie, będącej przetarciem przed US Open. W pierwszej rundzie ma "wolny los".

Reklama

Reklama

Reklama